Nowennę pompejańską odmawiam już od prawie 10 lat, z przerwami. Kilka razy moje prośby zostały wysłuchane przez Matkę Bożą Pompejańską i jestem Jej za to bardzo wdzięczna.
Ostatnią nowennę pompejańską odmówiłam w intencji poprawy zdrowia oraz ustąpienia schorzenia, z którym zmagam się już od dłuższego czasu. Chociaż moja prośba nie została jeszcze w pełni wysłuchana, już dziś widzę znaczną poprawę. Staram się nie tracić wiary i ufam, że moja modlitwa zostanie wysłuchana.
Podczas odmawiania nowenny pompejańskiej często odczuwam rozproszenie i nie zawsze jest mi łatwo wytrwać w skupieniu. Mimo to za kilka dni chcę podjąć się odmawiania kolejnej nowenny, powierzając Matce Bożej następne intencje i ufając Jej wstawiennictwu.