Aktualnie odmawiam już 17 nowennę pompejańską. Pragnę złożyć świadectwa z trzech ostatnich. Rok temu odmawiałam nowennę w intencji zdrowia dziewczynki z dalszej rodziny męża. Dziewczynka jest w trakcie leczenia, jej stan się polepszył i jest stabilny. Dziękuję Matko Boska!
Odmawiałam nowennę pompejańską we własnej intencji. O rozeznanie mojej drogi zawodowej. Aktualnie jestem na urlopie wychowawczym, miałam wiele pomysłów na kursy, studia i szkolenia. Zaczęłam się mieszać w tym co chce robić. Po odmówionej nowennie pompejańskiej obrałam jeden kierunek, czuję się stabilnie, czuję opiekę Boga, wiem, że będzie dobrze i przyjdzie moment na pracę.
Kolejną nowennę pompejańską odmawiałam w intencji dziecka. Dosłownie w intencji trzeciego dziecka. Zawsze pragnęłam trójki maluchów, po odmówieniu nowenny pompejańskiej przyszła mi do głowy absolutnie szalona myśl. Myśl o adopcji dziecka z grupy przedszkolnej mojego syna. Myślałam, że oszalałam, ale po czasie sama się zorientowałam, że modliłam się o dziecko a nie o ciążę. Jestem przekonana, że tego chcę, znam to dziecko, czuję, że mogę zostać jego matką.
Niestety mąż się nie zgodził, uważa, że nie damy rady z trójką dzieci niezależnie czy to nasze dziecko czy adoptowane. Nie chodzi o finanse, chodzi o naszą odporność psychiczna i organizacje życia. Aktualnie modlę się o otwarcie męża na adopcję. Wierzę, że będzie dobrze, że to dobro, które chcę uczynić dla tego dziecka się uda. Módlcie się i ufajcie.