Dwa miesiące temu podczas wizyty u lekarza ginekologa i badaniu USG lekarka wykryła u mnie torbiel, podejrzewała że endometrialna. Zrobiła mi też biopsję endometrium. Ogólnie wizyta była dla mnie horrorem.
Ogarnął mnie strach, chciało mi się płakać i prawie wywołało to u mnie depresję. Od razu, po tej informacji poszłam po ratunek i wstawiennictwo do Świętych, rozpoczęłam nowenny do Sw Tadeusza Judy, Sw. Charbela i do naszej Kochanej Maryi poprzez modlitwę nowenną pompejańską. Czytałam również Nowy Testament i dużo się modliłam. Mamusia Pompejańska podczas modlitwy podsuwała mi różne wspierające myśli, rady, dawała otuchę, zdarzały się też dużo gorsze dni.
Wczoraj przeszłam drugie badanie USG, które nie wykazało wcześniej stawianych diagnoz. Jestem zdrowa! Nie mam torbieli i nie mam endometriozy. Jestem zdrowa! Jestem zdrowa! Dziękuję Mamusiu za Twoje wstawiennictwo i Twoją opiekę nade mną.