O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od koleżanki z pracy. Początkowo pomyślałam, że to duże wyzwanie modlitewne. Podziwiałam osoby, które modliły się trzy razy dziennie różańcem.
operacja
Żadna operacja nie jest zbyt trudna dla najlepszej Lekarki.
Dorota: Uspokojenie
Chciałam się podzielić moim świadectwem związanym z odmawianiem Nowenny Pompejańskiej. O nowennie dowiedziałam się od koleżanki. Jest to już moja 4 modlitwa.
K.: Trudna ciąża i uzdrowione serce
Piszę to świadectwo już po jakimś czasie, bo mój synek ma prawie dwa latka, jednak zbierałam się do tego trochę długo, a Matce Bożej złożyłam obietnicę, że gdy mnie wysłucha, ja zostawię tego świadectwo właśnie tutaj. Sama szukałam tu świadectw i podobnych historii, które budowały mnie od chwili kiedy nasz świat rozsypał się na miliard kawałków.
Anna: Pomoc Maryi w trudniej sprawie
Na początku roku wyjechałam do sanatorium.Pokoj dzieliłam z Panią Mariolą ze Słupska. Około 4 dnia pobytu Mariola otrzymała telefon -maż miał wypadek jest przewieziony do szpitala. Mariola bardzo się zmartwiła, płakała i chciała zrezygnować z pobytu w sanatorium, aby zaopiekować się mężem.
Iwona: Uratowane życie i zdrowie
Chciałam złożyć świadectwo wysłuchania nowenny pompejańskiej w intencji chorego na serce chłopca, o którym dowiedziałam się z telewizji. Chłopiec z krytyczną wadą serca, w Polsce nie było możliwości leczenia a leczenie zagraniczne było niezwykle kosztowne.
Agnieszka: Udana operacja
Pragnę podziękować Matce Bożej za uratowanie życia mojego taty. Mój kochany tata, który nie skarży się na swoje dolegliwości, a ma ich niestety dużo, sam postanowił umówić się do kardiologa. To musiało już oznaczać, że bardzo źle się czuje, ale nie chciał nas martwić.