O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od koleżanek. Widziałam jak odchodzą na bok, żeby w spokoju pogrążyć się w modlitwie. Zapragnęłam też spróbować tej modlitwy.
Nigdy nie umiałam odmawiać różańca, mimo wielokrotnych instrukcji Babci (dzisiaj mijają 22 lata od jej śmierci). Na szczęście aplikacja mnie poprowadziła.
Modliłam się nowennę pompejańską za Synów, Mamę, Męża i w innych intencjach. Już przy odmawianiu pierwszej intencji za młodszego Syna, nawet przed jej ukończeniem, znalazł świetną pracę. Starszy zdał ogromnie trudny egzamin zawodowy, po 13 latach błagań, żeby w ogóle to rozważył. Po ukończeniu drugiej mojej nowenny pompejańskiej powiedział, że się do tego przymierza. Moja Mama ma demencję, raz jest lepiej, raz gorzej z jej odbiorem świata i rzeczywistości, ale stan się nie pogarsza, a nawet jeżeli trafia do szpitala z anemią (od trzech lat zawsze na wiosnę), wychodzi w dużo lepszej kondycji. Oczywiście jest to również zasługa lekarzy, ale nie mogę nie wierzyć, że Matka Boska nami się opiekuje po tym co moja rodzina otrzymała.
Matko Boska, najgoręcej Ci dziękuję, i proszę – nie opuszczaj nas, daj siły na zmaganie się z życiem i pomóż uporządkować sprawy według Twojej woli.