Podjęłam Nowennę Pompejańską w intencji mojej siostry Joanny, która zmaga się z poważnymi chorobami – reumatoidalnym zapaleniem stawów, cukrzycą typu 1 oraz chorobami nerek. Jej stan był bardzo trudny, a codzienne funkcjonowanie mocno ją obciążało fizycznie i psychicznie.
Modliłam się z całego serca, powierzając ją Matce Bożej Pompejańskiej i prosząc o zatrzymanie postępu chorób oraz o łaskę uzdrowienia, jeśli taka jest wola Boża.
Dziś mogę dać świadectwo, które bardzo porusza moje serce – na ostatniej wizycie u nefrologa okazało się, że choroba nerek nie postępuje.Jest we mnie ogromna wdzięczność. Wierzę, że Matka Boża Pompejańska wysłuchała tej modlitwy i otoczyła moją siostrę swoją opieką.
Nowenna Pompejańska jest dla mnie modlitwą, która daje nadzieję i siłę. Jeśli ktoś przeżywa trudny czas, zachęcam, aby sięgnąć po tę modlitwę i zawierzyć Maryi swoje sprawy.