Pragnę złożyć świadectwo z nowenny pompejańskiej, którą odmówiłam kilkanaście miesięcy temu. Do podjęcia tej modlitwy zachęciły mnie świadectwa innych osób o otrzymanych łaskach. Nowennę pompejańską odmówiłam w intencji mojej córki.
Bardzo martwiłam się o nią bo była nieszczęśliwa z powodu samotności. Bardzo chciała poznać odpowiedniego chłopaka, który ją pokocha. Prosiłam Matkę Bożą aby uprosiła u Swojego Syna by postawił na drodze mojej córki odpowiedniego dla niej człowieka. Po kilku dniach odmawiania nowenny pompejańskiej córka wspomniała, że jakiś chłopak chciał się z nią umówić na spotkanie przez facebooka. Odpisała mu, że gdyby podszedł na żywo to tak a przez internet nie chciała się umawiać.
Mijały kolejne dni mojej nowenny pompejańskiej. Wydawało się, że nic się nie zmieniło. Gdy kończyłam odmawiać część błagalną w mojej głowie pojawiła się pokusa by przerwać tę modlitwę. Wydawało mi się, że jest ona niewysłuchana. Nagle uświadomiłam sobie , że każda modlitwa jest wysłuchana. Choć nie zawsze tak jak my tego oczekujemy. W moim sercu pojawił się pokój i nadzieja ,że Matka Boża wyprosi dla mojej córki to co dla niej najlepsze. Nie przerwałam nowenny pompejańskiej.
Gdy już byłam w trakcie odmawiania części dziękczynnej w pracy podszedł do córki ten chłopak o którym wcześniej wspominałam. Umówił się z nią na spotkanie. Tym razem osobiście. Od tamtego dnia miną już ponad rok odkąd spotykają się ze sobą i są szczęśliwi. To Matka Boża pomogła im się spotkać. Dziękuję Matce Bożej za wysłuchanie mojej prośby.