Chciałbym złożyć kolejne świadectwo po odmówionej Nowennie Pompejańskiej. Moja żona straciła pracę. Postanowiłem zawierzyć tę sprawę Maryi. Modliłem się, aby żona zdała ważny dla niej egzamin i znalazła potem pracę.
Egzamin zdała bardzo dobrze w listopadzie 2025. Za tę łaskę pojechałem podziękować Maryi do Częstochowy przed Cudowny Obraz. Dalej modliłem się w intencji znalezienia pracy przez żonę.
W międzyczasie sam straciłem pracę za fałszywe oskarżenia w moim miejscu pracy. To było dla nas obojga ciężkie przeżycie, ponieważ zostaliśmy oboje na lodzie z długami i kredytem i małym dzieckiem. W dalszym ciągu nie ustawałem w modlitwie prosząc Najświętszą Matkę o wsparcie w tej ciężkiej sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy.
W końcu znalazłem ogłoszenie o pracę, które idealnie pasowało dla mojej żony. Złożyłem aplikację i po kilku dniach zadzwonił telefon. Odbyła rozmowę, po której została zatrudniona. Jest bardzo zadowolona z tej pracy. Za tą łaskę również podziękowałem Matce Bożej we mszy świętej oraz modlitwie różańcowej.
Ja natomiast dalej się modlę prosząc Maryję o pracę dla mnie oraz pozytywne rozstrzygnięcie sprawy sądowej, którą wytoczyłem poprzedniemu pracodawcy za bezprawne zwolnienie mnie. Wierzę, że wszystko się uda przy wsparciu nieba. Polecam wszystkim. Oddajcie się modlitwie i proście pokornie, a Matka na pewno Was nie zostawi. Każda matka kocha swoje dzieci i chce dla nich szczęścia.