Kiedy zacząć nowennę pompejańską?
Jeśli zaczniesz dzisiaj 03-06-2026 nowennę pompejańską, to część dziękczynna zacznie się od 30-06-2026 a ostatni dzień nowenny przypadnie na 26-07-2026. Zobacz, jak odmawia się nowennę pompejańską. Albo spróbuj z naszą apką.
Najczęściej komentowane
Wolny z Maryją: Maryja otworzyła mi oczy na…
Przez lata żyłem w relacji, w której wszystko musiało kręcić się wokół jednej ...
Jan: Wiem, co przeżyłem
Wybaczcie, nie będę wchodził w szczegóły i opisywał mojej historii. Wystarczy, jeśli ...
Grzegorz: Matka zawsze nas wysłuchuje
O nowennie pompejańskiej dowiedziałem się kilka lat temu z internetu gdy poszukiwałem ...
Monika: Od niej wszystko się zaczęło
Świadectwo nie dotyczy tylko nowenny pompejańskiej, bo praca nad ratowaniem mojego małżeństwa ...
A: Jestem zdrowa
Dwa miesiące temu podczas wizyty u lekarza ginekologa i badaniu USG lekarka ...
Ostatnie komentarze
Mat: Pan Jezus ocalił moje małżeństwo
01.06.2026 by Agnieszka
15 lat naszej pompejańskiej strony!
30.05.2026 by Łukasz Jakubowski
Najwyżej oceniane
Agieszka: Maryja czuwa nad moja mamą
/ 1 głos
Wanda: Córka zmieniła pracę
/ 4 głosów
Dorota: Ta nowenna dała mi siłę
/ 4 głosów
Świadectwa na temat:
alkoholizm choroba ciąża depresja dziecko egzamin Maryja miłość modlitwa nadzieja nawrócenie nieczystość nowotwór operacja opieka Maryi otrzymane łaski pojednanie praca problemy problemy finansowe przemiana duchowa przemiana wewnętrzna rodzina rozstanie spokój duchowy spowiedź studia szkoła uwolnienie uzdrowienie wiara wysłuchane prośby zdrowie związek łaski
Dziękuję za piękne świadectwo ! Ja również proszę Naszą Mateczkę o cud poczęcia i łaskę rodzicielstwa bo też już kilka lat się staramy i nadal maleństwa nie ma a bardzo pragniemy zostać rodzicami.. Mam nadzieję że mnie również Mateczka wysłucha i niedługo będę mogła podzielić się swoim świadectwem.. Wszystkiego dobrego Małgosiu !
Asiu jestem w podobnej sytuacji i tak jak ty o 7 lat prosze i blagam i powoli nie daje sobie rady
wiem ze musze sie z tym pogodzic bo mloda juz nie jestem 🙁 jest naprawde ciezko 🙁
Bogu niech bedą dzieki 🙂 po 11 latach… My 7 lat czekamy, modlitwa i prośmy i łzy przy nowym cyklu płyną do nieba … Dzieki za świadectwo , jak sobie radziłaś przez te lata… Ja sobie ostatnio przestaje radzić ….
Dopiero dzisiaj dostrzegłam wasze komentarze. Jak sobie radziłam? Na początku dobrze, z natury jestem pogodna i wesoła, wierzyłam, że wcześniej, czy później będzie dobrze. Po 5 latach skrzydła zaczęły mi opadać, uśmiech gasł. Moje małżeństwo rozpadało się 3 razy, każde z nas żyło swoim życiem pod koniec. Ale mam cudownych rodziców, braci i przyjaciół. Siły dodawały mi moje pasje, malarstwo, smooth jazz, książki i zbyt rzadka modlitwa. Często płakałam. I nagle ta myśl – nowenna pompejańska, która uzdrowiła mnie całą. A jak u Ciebie? Napisz coś: czarnulka2008@gmail.com
Dzięki to świadectwo w sam raz na moje zwątpienie…
Piękne świadectwo.
Dla Boga bowiem nie ma rzeczy niemozliwych…wspaniale swiadectwo…wszystkiego dobrego ;D
Chwala Matence na wieki wiekow !!!