Nowennę Pompejańską odmawiam od 4 lat. Koleżanka namówiła mnie, abym zaczęła się modlić o zdrowie dla mojej nienarodzonej córki. Hela miała się urodzić z zespołem Downa i wadą serca.
Całą ciążę modliliśmy się z mężem, nie mieliśmy pewności co do zdrowia córki,.bo nie wykonałam amniopunkcji ze strachu. Córka jest naszym drugim dzieckiem. Urodziła się w czasie porodu trwającego tylko godzinę całkiem zdrowa. Rozwija się wiele szybciej niż jej starszy brat. To była największa łaska jaką otrzymałam.
Od tamtej pory odmawiam nowennę pompejańską w wielu intencjach, za żywych i umarłych. Mój teść w obliczu śmierci przestał pić, zajął się naszą działką, aby wyjść z nałogu alkoholowego. Cudem dostałam nową pracę i mimo wojen z byłą szefową daję radę z godnością wytrwać z nią walkę, próbuje się nawet za nią modlić. Polepszyło się zdrowie moich rodziców. Psychicznie dałam radę pożegnać się z bliskimi zmarłymi po zmówionych nowennach pompejańskich.
Proszę Maryję o nową pracę dla mojego męża i uwolnienie się od palenia papierosów. Namówiłam na odmawianie nowenny pompejańskiej kilka osób. Każda otrzymała mniejsze lub większe łaski.
Nie potrafię żyć bez nowenny pompejańskiej. Dzięki niej częściej przystępuję do Komunii Świętej. Jestem silniejsza i spokojniejsza. Dziękuję Ci Matko Najświętsza.