O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się z internetu, że jest niezawodna. Nigdy przedtem nie odmawiałam różańca w czyjejś intencji. A nawet nie pamiętam kiedy w ogóle go odmówiłam.
Mam 64 lata. Było to dla mnie duże wyzwanie. Jeszcze nie wiem czy moje modlitwy zostały wysłuchane, gdyż ta choroba autoimmunologiczna daje o sobie znać co jakiś czas a wnuczka w intencji której się modliłam, badania będzie miała za dwa miesiące. Ale ja już wierzę, że Matka Przenajświętszej pomogła.
Na pewno ja się zmieniam od momentu odmówienia nowenny pompejańskiej. Staram się odmawiać jedną tajemnicę. Czytam biblię, korzystam z Eucharystii. Modle się, staram się być lepszym człowiekiem. Dopiero teraz zrozumiałam rolę Matki Bożej, która jest oczywistą bramą do Jezusa Chrystusa. Rozważam tajemnice i życie Chrystusa. Wcześniej moja wiara była powierzchowna. Na pewno jeszcze odmówię nowennę pompejańską nie raz. Intencji jest taka duża ilość.
Dziękuję również za aplikację, która nauczyła mnie odmawiać i dziękuję za czasopismo Królowa Różańca Świętego, które mi też pomaga w wierze.