Od kilkunastu lat z różnym nasileniem borykam się z dolegliwościami dyskopatii oraz różnymi objawami, które są jej skutkiem. Wiele wizyt lekarskich, lecz żadnej trwałej poprawy, pobyty rehabilitacyjne i sanatoryjne, dolegliwości co prawda ustępowały, ale na krótki czas bądź tylko pozornie.
Postanowiłem wreszcie ten problem poświęcić Matce Boskiej poprzez intencję w nowennie pompejańskiej. Jednocześnie odbywałem rehabilitację w ośrodku rehabilitacyjnym w Szczawnicy. Walka z bólami i wszelkiego rodzaju dolegliwościami trwała już niemal 5 miesięcy, bez skutku i wyraźnej poprawy, natomiast połączona z modlitwą w nowennie pompejańskiej oraz siłami rehabilitantów z ośrodka przyniosła wreszcie oczekiwane skutki, dolegliwości niemal w całości ustąpiły.
Mogę wreszcie normalnie funkcjonować, a tym samym dać kolejne świadectwo temu, jak potężna moc drzemie w modlitwie różańcowej, która potrafi działać cudownie tam, gdzie sama ludzka ingerencja nie znajduje już zastosowania. Dodam jeszcze, że drugim filarem, do której zanoszę swoje modlitwy, jest też św. Rita, która razem z Matką Boską tworzą idealny duet, który wspiera skutecznie nasze modlitwy zanoszone do Boga.