O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się w 2017 r. Już 2018 r. odczułam potrzebę modlitwy. Odmawiałam ją w różnych ważnych potrzebach za męża, który nadużywa alkoholu. O wytrwanie w trudnym małżeństwie.
Drugi rok prenumeruję „Królową Różańca Świętego”. 10 lat jestem członkinią Żywego Różańca. Z początkiem 25 r wnuczka 19 letnia wyczuła guzek w piersi i niepokojące sprawy ginekologiczne. Rozpoczęłam modlitwę nowenną pompejańską o jej zdrowie.
Po zabiegach wszystko się wygoiło. Druga wnuczka teraz już 18 latka we X 25 r. zachorowała na jelita. Często była w szpitalu, wyniki były bardzo złe. Gdy zaplanowano operację na czerwiec, zaczęłam nowennę pompejańską w jej intencji.
Dzięki wstawiennictwu Matki Bożej operacja się nie odbyła, a wnuczka czuje się coraz lepiej. Gdy chciałam dać świadectwa o uzdrowieniach wykryto u mnie guzek na płucach przy okazji TK serca. Przestraszyłam się, gdyż na skierowaniu do dalszych badań lekarz wpisał nowotwór. Zaraz rozpoczęłam modlitwę o zdrowie dla mnie.
20.07. miałam wizytę u lekarza z wynikami. W tym dniu oddawałam ostatni dzień mojej nowenny pompejańskiej. Odpowiedź lekarza była krótka, jak przewidywałam, nie ma guzka. Matko Boża Różańcowa z Pompejów, jestem Ci wdzięczna za te i inne łaski wyproszone dzięki nowennie pompejańskiej.