W nowennie pompejańskiej oddałam w najczulsze Dłonie Matki moją bezsilność i zdrowie psychiczne mojego dziecka. Córka, już nastolatka, z cechami autystycznymi, ADHD, fobią społeczną i OCD, sama próbuje odnaleźć się w otaczającym świecie, a ja czuję bezsilność, bo nie wiem, jak mam jej pomóc, gdy leczenie i farmakoterapia nie przynoszą efektów.
Matka Najświętsza długo zapraszała mnie do zawierzenia Jej trudnych spraw w nowennie pompejańskiej. Kilka lat temu nie potrafiłam odmówić jednego różańca, a dziś trzy części stały się elementem mojego dnia.
Chwała Bogu za łaskę, którą z pewnością wyprosiła dla mnie właśnie Ona! Nowenna pompejańska wyciszyła moje serce i moje obawy, wlała nadzieję i pewność, że Mamusia czuwa, że ma nas w opiece. Stan córki się poprawił, pojawiły się z jej strony inicjatywy, których wcześniej nie było. Ale nie tylko w tej sprawie Mateczka zadziałała!
Oddanie Jej każdej chwili, myśli i dnia, oddanie Jej swojego życia napełnia czas nową jakością, powiewem radości, spokoju i uważności na piękno Bożego stworzenia. Ach! Żeby wszyscy ludzie mogli poznać, jak piękne może być życie, gdy Ona przejmuje nad nim stery! Chwała bądź Tobie, Królowo ziemi, niebios i serc, które pokornie oddają się Tobie