O nowennie pompejańskiej powiedziała mi przyjaciółka. To o co prosiła zostało w niej zostało wysłuchane.
Jestem właśnie w trakcie odmawiania już mojej trzeciej nowenny pompejańskiej. Cały czas modlę się w takiej samej intencji, ponieważ wyjście z nałogu jest bardzo trudne.
Syn już kilka razy próbował wyjść z nałogu ale niestety wracał do niego. Postanowiłam, że odmówię w jego intencji nowennę pompejańską. Pomyślałam, że to jedyna szansa aby skończył z tym nałogiem… i w końcu się udało! Teraz syn jest czysty ale czasami ma jeszcze myśli zwrotne, dlatego cały czas modlę się żeby znowu nie wrócił do tego.
To o co prosiłam Matkę Bożą w swoich nowennach pompejańskich zostało wysłuchane. Modlę się jeszcze cały czas o siłę dla mnie i dla niego. Dziękuję Maryjo.