O nowennie pompejanskiej dowiedziałam się od córki. Od wielu lat modlę się w różnych intencjach. Mój mąż uległ wypadkowi w wyniku którego stracił nerkę , stan był bardzo ciężki, dzięki modlitwie różańcowej po ciężkim zabiegu odzyskał zdrowie.
Kolejny raz modliłam się za rodzinę mojej córki i Jej rodziny. Corka ma 5 dzieci i tylko Jej mąż pracował od kilku miesięcy zabiegała o pracę , zgłaszała się do różnych konkursów pomimo że zaliczała je jednak pracy nie otrzymywała, cały czas modliłam się do Matki Bożego o wyproszenie u swego syna Jezusa Chrystusa łaskę pracy dla córki aby mogła wspomoc finansowo swoją rodzinę bo i nich było biednie.
Nasza ukochana matka Maryja wysłuchała mojej modlitwy i córka od 1 czerwca 2026 już pracuje.Wielbię Cię ukochana Maryjo i jestem wdzięczna że wyprosiłaś łaski u swego syna Jezusa Chrystusa. Dopóki mi sił starczy będę modliła się nowenną pompejańską. Bóg zapłać