O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od znajomej mojej mamy. Rozpoczęłam ją odmawiać będąc jeszcze w ciąży, kiedy lekarz powiedział, że dziecko które nosze pod swym serce jest za małe i może mieć niedotlenienie.
Jak mnie poinformował, powodem tego były moje żylaki, powiedział również, że istnieje ryzyko, że dziecko może urodzić się przedwcześnie. Na każdej następnej wizycie dostawałam od lekarza skierowanie do szpitala.
Dzięki modlitwie nowenną pompejańską i pomocy Królowej Różańca Świętego do szpitala zgłosiłam się 2 godziny przed porodem. Urodziłam dziecko donoszone, o prawidłowej wadze i zdrowe.
Dziękuję Ci Królowo Pompejańska za Twoją łaskę i znów rozpoczynam kolejną nowennę pompejańską której świadectwem mam nadzieję wkrótce się z Wami podzielę.