Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy
Agnieszka
12.04.2026 14:11

Moniko jakże bliska jest mi twoja historia … Cztery lata temu dowiedzieliśmy się o zaawansowanym nowotworze z przerzutami u mojego męża. Sytuacja była właściwie beznadziejna , rozpacz nie do opisania … Od razu jednak zabłysła nadzieja w Nowennie Pompejańskiej , którą znaliśmy i odmawialiśmy wcześniej . Odmówiłam ciągiem 4 Nowenny o uzdrowienie , mąż brał chemię paliatywną . Miałam siłę na wszystko , opiekowaniem się chorym , dziećmi , domem i pracę … Przeszliśmy razem prawdziwą Drogę Krzyżową , zwłaszcza mój mąż – w pokorze i cierpieniu . W tym nieszczęściu prowadziła nas Matka Boża , delikatnie i nieuchronnie ku… Czytaj więcej »

1
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x