Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Marzena: Pokój serca

5 1 głos
Oceń wpis

Po długiej chorobie wróciłam do pracy. Za 2 miesiące po tym zakład ogłosił upadłość. Nie było płatności. Ja poszłam na zwolnienie i też nie płacono. Zaznaczę że mieszkam sama. Zaczęłam się leczyć na depresję.

Lekarz stwierdził łagodny stan a leków tylko dokładał. Nie brałam wszystkiego co mi zlecał. W tym czasie moja mama była w hospicjum domowym umierająca. Tylko ja z nią nie mieszkałam.(ale dojeżdżałam w odwiedziny, bardzo cierpiała) 1 stycznia 2025 zaczęłam odmawiać nowennę o uzdrowienie z depresji .Leki cały czas trochę, ale brałam. W dniu 17 luty 2025 zmarła nama. Ja 23 lutego skończyłam nowennę. I tego dnia stwierdziłam, to jaka moja wiara skoro nadal biorę leki . I od razu odstawiłam, wkrótce resztę ich wyrzuciłam. Odwołałam wizytę u lekarza.

W marcu się okazało że mam nawrót raka ( teraz złośliwego). Jestem już po operacji. Czekam na wyniki i leczenie. Wszystko zawierzam Bogu przez ręce Maryi. Jestem w trakcie nowenny pompejańskiej o uzdrowienie. Nie biorę żadnych leków uspakajających. Chwała Panu i cześć Maryji

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x