Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Aleksandra
29.08.2021 19:44

Piękne świadectwo. Rozstaliśmy się z narzeczonym 4 miesiące temu, z Jego inicjatywy. Winą za zaistniałą sytuację obarczam jedynie siebie- wyrządziłam mojemu byłemu narzeczonemu wiele przykrości i bólu. Bardzo żałuję mojego postępowania. Byłam zaślepiona. Życie codzienne, ogromne kompleksy, stresująca praca, problemy zdrowotne i rodzinne, frustracje, duszenie w sobie emocji – wszystko to odbijało się na ważnym dla mnie mężczyźnie. Nowenna, codzienne modlitwy spowodowały, iż jestem inną osobą. Spokojniejszą. Wyciszoną.. mimo rozpaczy i bólu serca, mimo płaczu. Sprawy, które wcześniej nie były ważne a były stawiane na pierwszym miejscu, już nie mają takiego znaczenia. Można się zmienić, trzeba tylko nad sobą pracować… Czytaj więcej »

Jola
09.07.2021 20:38

Dziękuję za Twoje świadectwo, napawa mnie ono większą nadzieją. Ja koncze niedługo druga nowennę w podobnej intencji. Wierzę i modlę sie chociaż nie jest łatwo kiedy mijają kolejne dni od rozstania.

2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x