Nowennę pompejańską odmawiam trzeci raz. Choć na początku może wydawać się ona bardzo wymagająca, z czasem staje się nieodłącznym elementem każdego dnia. Tę nowennę pompejańską ofiarowałam w intencji spotkania miłości.
Choć jeszcze nikogo nie poznałam, podczas jej odmawiania odczuwałam ogromny spokój. Wiem, że wszystko, co dzieje się w naszym życiu, ma swój cel i jest częścią Bożego planu. Wierzę również, że Matka Najświętsza czuwa nad nami i wysłuchuje naszych próśb, a następnie wybiera odpowiedni moment na ich spełnienie. Mimo że w moim życiu nie pojawił się jeszcze nikt nowy, wiem, że widocznie nie jest to jeszcze właściwy czas.