Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
19 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Asi
12.07.2018 12:16

Dziewczyny a co Wy na to żeby ułożyć sobie życie w pojedynkę? Każdy pisze o drugiej połówce a przecież można być szczęśliwym samemu

Asi
12.07.2018 12:19
Odpowiada na wpis:  Asi

Ps. Ja też należę do grona osób którym dorobiono rogi. Trudno Laski ,żyje się dalej, dobrze, że wyszło na jaw, to świadectwo tylko o tamtej osobie a nie o nas,nie każdy jest taki jak były 🙂 To że jeden robił Cię w kant nie oznacza, że każdy facet tak zrobi.Jest masa fantastycznych mężczyzn.

Kasiaa
11.07.2018 21:26

Do Ewela:psy są dobrymi testerami ludzi!!potwierdzam-zawsze testowałam facetów przez moje psy,a miałam ich zazwyczaj dwa lub trzy,więc zbudowane mocne stado.Odpadali zawsze ci,którzy się ich bali,albo im przeszkadzały,bo „aż tyle!”,ale w końcu trafiłam na dobrego człowieka i jest ok 🙂 jak ktoś lubi zwierzęta,lubi też ludzi 🙂

Autorka świadectwa
12.07.2018 18:06
Odpowiada na wpis:  Kasiaa

„jak ktoś lubi zwierzęta,lubi też ludzi ” oj tu się z Tobą nie zgodzę. Od czasu opisanej sytuacji uważam z takim stwierdzeniem, bo On uwielbiał zwierzęta, sam też je miał i dbał o nie jak nikt inny. Myślałam, że ktoś, kto tak bardzo lubi zwierzęta musi być dobrym człowiekiem, a nie był, nie przeszkodziło mu to bawić się mną przez rok czasu 🙂

Katarzyna
11.07.2018 10:23

Ojej jak czytam to myślę, jakby to było moje świadectwo. Miałam podobnie! Cały czas byłam źle traktowana i rozstał się ze mną mówiąc, że już nie chce ze mną rozmawiać. Cały czas mnie okłamywał, mówił że ma tylko bliską koleżankę, która mu się nie podoba, a teraz z nią jest… kręcił z nią nawet jak byliśmy razem.
Też mam takie same obawy, bo to była moja pierwsza milosc i pierwszy chłopak.

Podobnie odmawiam nowennę w rozszerzonej intencji.

Ewela
11.07.2018 12:28
Odpowiada na wpis:  Katarzyna

Mój były na koniec mi oznajmił że ,,jestem święta krowa” ze ,, a co Ty myślisz że byś leżała i pachniala ? ,, inny tekst z jego ust ,, miałaś pecha ze mnie spotkalas” jeszcze inny ,, bylabys ze mna nie szczęśliwa „. Itp. Z perspektywy czasu moja rodzina i znajomi nie byli przychylni A wręcz przeciwnie przyjaciele mówili że dziekuj Bogu ze z nim nie jestes. Tak naprawdę ostatecznie rozstanie było po 2 latach znajomości po tym jak zmarła moja babcia tak miałam w sobie jakąś potężną siłę i zdecydowałam ze odchodzę. Dosyć już miałam tego traktowania i lekceważenia.… Czytaj więcej »

enia
11.07.2018 14:50
Odpowiada na wpis:  Ewela

Ewela masz kochanego tego pieska i MĄDREGO, jak bedziesz umówiona z następnym facetem to pieska bierz ze sobą. Zwierzątka są bardzo mądre i wyczują człowieka.
Śp.Babcia tez miała „dobrego”nosa. Módl się za duszę Babci, a tego pana to mu przebacz i pobłogosław i nie zawracaj sobie już nim głowę. Szkoda czasu.
Powodzenia

Ewela
12.07.2018 14:07
Odpowiada na wpis:  Ewela

Może kiedyś podzielę się z Wami dziewczyny i dodam tu świadectwo jak to zapoznałam, wymodliłam sobie mojego męża dzięki nowennie i Matce Bożej 🙂 oby tak się stało, mam taką nadzieję i na to też czekam 🙂 ale na spokojnie. Nie szukam na siłę. Powierzyłam tą sprawę Maryi. Daję jej się prowadzić. Wierzę w to mocno, że jak przyjdzie odpowiedni moment i jak Ja już będę gotowa to postawi go na mojej drodze. Proszę również o takie rozeznanie MB, że jak już się zjawi to ażeby mi podpowiedziała, że ,,ten”. Zesłany od niej na którego czekam. Mam nadzieję, że da… Czytaj więcej »

Ber
12.07.2018 19:11
Odpowiada na wpis:  Ewela

Napisz list do swietego Jozefa.

Ania
15.07.2018 20:22
Odpowiada na wpis:  Ber

Św Józef wysłuchał mnie po kilku latach, w niebie czas nie istnieje. Na ziemi trzeba czasem czekać latami na wysłuchanie modlitwy.

Ewela
16.07.2018 09:31
Odpowiada na wpis:  Ania

Już jeden napisałam. Ale może napisać drugi ? Co myślicie ? Mam jeszcze chęć napisać list do papieża Franciszka z prośbą o błogosławieństwo

Agata
10.07.2018 07:33

Dziewczyny, łączę się z Wami w bólu. Sama doświadczyłam podobnej sytuacji, a skutki tego rozstania przeżywam do dnia dzisiejszego choć minęło już 1,5 roku… Już tracę nadzieję, że ten stan kiedykolwiek się zmieni :/

Ewela
10.07.2018 15:52
Odpowiada na wpis:  Agata

Agata więcej WIARY !!! A będzie dobrze

Ziel
11.07.2018 10:27
Odpowiada na wpis:  Agata

Dlaczego tak długo? Zacznij żyć i poznawać nowych ludzi 🙂

Kasia
10.07.2018 00:00

Jak czytam Twoje swiadectwo, to jakby moja historia.. naprawdę chodzisz z kimś, spotykasz się, poznaje Twoja rodzinę, mało tego siedzi przy niedzielnym stoliku, zapewnia Cię jak bardzo mu na Tobie zależy, a w rzeczywistości gra na kilka frontów przez internet… i dowiadujesz się przez przypadek o tym wszystkim… Nie mogę pojąć jak można tak bardzo bawić się uczuciami drugiego człowieka.. i jak mozna później na nowo zaufać..

Ewela
09.07.2018 16:52

Miałam podobną sytuację co Ty. A niemalże taka sama. Napewno znajdziemy takich którzy do nas pasują A my do nich, którzy będą nas kochać szanować i doceniać jaki skarb mają obok siebie. Tego sobie i Tobie życzę. Z Panem Bogiem

Magdalena
09.07.2018 17:56
Odpowiada na wpis:  Ewela

Również jestem w podobnej sytuacji. Bylam oklamywana przez 1,5 roku. Zostałam wyrzucona z życia ukochanej osoby, dla której bylam tylko problemem. Cała winę zrzuciła na mnie, na to jaka osoba jestem.
Z tego co wiem jest szczęśliwa, buduje nowe życie w nowym miejscu. Jest mi z tym ciężko. Ale dzięki NP podnoszę się powoli i zaczynam wyciągać wnioski z tej relacji.

Agnieszka
09.07.2018 22:37
Odpowiada na wpis:  Magdalena

Ja tez mialam taka sama sytuacje tez ciezko..

Katarzyna
11.07.2018 10:26
Odpowiada na wpis:  Agnieszka

Ja też…jest bardzo ciężko chociaż minęło 6miesięcy, spotykam się z chłopakami, ale zawsze jest coś nie tak, a on od razu wskoczył w nowy związek…

19
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x