Nowennę pompejańską odmawiałam już kilkakrotnie, oraz doświadczałam łaski Bożej odnośnie moich intencji. Ostatnią Nowennę Pompejską zakończyłam 11.03.2026. Błagałam w niej Matkę Boska o spokój oraz znalezienie nowej pracy.
W dotychczasowe pracy stałam się ofiarą mobbingu przez przełożoną, który skutkował u mnie depresją oraz pogłębieniem nerwicy lękowej. Dzięki nowennie pompejańskiej i wstawiennictwie Najświętszej Matki Boskiej mój stan się poprawił, powoli zaczynam się cieszyć życiem, przypominać sobie kim na prawdę jestem i jakie mam marzenia.
Jestem dużo bardziej spokojniejsza i z mniejszą obawą patrzę w przyszłość, ponieważ dużo prościej zawierzyć mi w Boży plan odnośnie mojej osoby. W domu Mama mówi że jestem odmieniona, spokojniejsza, zaczelam się uśmiechać i przestałam wszysko krytykować. Mam więcej energii oraz ufam że ze wsparciem Przenajświętszej Panienki moje życie stanie się lepsze i wskoczy na właściwe tory. Bo dzięki Niej zaczęłam dostrzegać piękno i dobro otaczającego nie świata.