Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
17 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Lato
16.06.2014 19:52

super! a u mnie w pracy coraz gorzej, też chciałabym dostać lepszą pracę, tak sobie po cichutku marzę i chyba trzecia NP będzie w tej intencji

Agnieszka
12.06.2014 09:05

bardzo się cieszę z łaski jakiej otrzymałaś CHWAŁA PANU

Emilka
11.06.2014 06:40

Tak 5 lat temu rozpoczęłam studia pielęgniarskie skończyłam je i dostałam pracę

Ala
10.06.2014 23:32

Czy to znaczy Emilko, że pracujesz jako pielęgniarka? pielęgniarka raczej musi mieć ciągłość, tam się nawet trzeba dokształcać a nie tak wskoczyć nagle, sorry ale od sprzątania czy robienia innych rzeczy, samo wykształcenie nie wystarczy.

nieznajoma
10.06.2014 21:44

Chwała Maryi!!! 🙂 🙂 🙂

Zofia
10.06.2014 19:41

Super Emilko. Jak dobrze jest przeczytać tak pokrzepiające świadectwo. Jesteś przykładem, że nie można się poddawać.Bardzo, ale to bardzo cieszę się z Twojego szczęścia. No i zostałaś wysłuchana podwójnie-dwie prace. Nie powiem, bo dodało mi to ”kopa” do dalszego działania. 🙂 Powodzenia. 🙂

E.
10.06.2014 19:31

Wspaniałe świadectwo. Życzę Ci wszystkiego najlepszego w tych nowych pracach. Dałaś mi swoim świadectwem otuchę, ponieważ też mam teraz ciężki czas w pracy i dziś znów wróciłam przybita, a dzięki Tobie zrobiło mi się lżej na sercu. Dziękuję i życzę wszystkiego najlepszego:)

Emilka
10.06.2014 14:44

Bardzo dziękuję za Wasze słowa otuchy. Jestem wzruszona :*

Teresa
10.06.2014 13:41

Przepiękne świadectwo, gratuluje pracy, dobrze że się nie podałaś, ja również szukam pracy od dłuższego czasu, mam coś na czarno, na zastępstwo, ale po pewnym czasie muszę odejść, mam nadzieje że starczy mi tyle siły i nadziei co ty miałaś , bo wiem jakie to jest trudne, a ja marze tylko o jednym stanowisku w sowim zawodzie i niestety te marzenia mogą się nie ziścić, ale wierze że mój los jest w rękach Maryi i tylko jej teraz ufam Pozdrawiam Ciepło

weronika
10.06.2014 10:31

Po przeczytaniu Twojego świadectwa, chce się odśpiewać MAGNIFIKAT. Niech Królowa Różańca Świętego ma Cię w swojej opiece.

meg
10.06.2014 09:31

cudownie…dałaś mi nadzieję, dziękuję!

Henryka
10.06.2014 06:38

Niech Maryja zawsze będzie z Tobą.Przeszłaś ciężką drogę, ale wierzę,że teraz już bedzię tylko dobrze.Niech Ci Bóg i Maryja Błogosławi.Powodzenia.

Czesia
10.06.2014 00:47

Emilko wycierpiałaś tyle, ze łzy mi zasłoniły literki. Emilko dziękuj nieustannie i odmawiaj następne Nowenny pompejańskie, niech cuda dla ciebie nie kończą się nigdy…zasługujesz na to…..

Jacek
10.06.2014 00:03

Chwała Panu

magda
09.06.2014 23:37

I Ja też bardzo, bardzo 😀

Sylwia
09.06.2014 22:23

Emilko, zabrakło mi słów… wspaniałe to Twoje świadectwo! Mam nadzieję, że obie pracę dadzą Ci wiele radości i niezależności od męża 😀

Gosia
09.06.2014 22:43
Odpowiada na wpis:  Sylwia

Super!!! Bardzo cieszę się Twoim szczęściem!

17
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x