Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać w intencji znalezienia nowej pracy. Miałam za sobą ciężkie doświadczenia z wcześniejszej pracy. Chciałam coś zmienić, ale bałam się że mogę dalej źle trafić.
Dostałam propozycję ale po przykrych doświadczeniach, z uwagi na strach wewnętrzny, odmówiłam. Strach nie pozwalał mi podjąć rozsądnych decyzji. Po roku znowu przyszła ta sama propozycja i skorzystałam. I była to najlepsza decyzja. Dzisiaj dziękuję ukochanej mateczce za pomoc i opiekę.
Kolejny raz modliłam się o zmianę pracy dla syna. Widziałam jak „dusił” się, tam gdzie pracował. Odmówiłam nowennę pompejańską i krótko po skończeniu, syn znalazł nową pracę z której jest bardzo zadowolony. Wiem, że modlitwa różańcowa czyni cuda. Codziennie staram się odmówić różaniec, dziękując za otrzymane łaski i prosząc o dalszą opiekę.