Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
10 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
ANNA
22.05.2014 16:20

Elu ! Ja nie mówie, że nie mam wcale obaw przed kolejnym związkiem ale odkąd mówię systematycznie nowennę to te obawy schodzą na dalszy plan. Tak jak wspomiałam dla Boga nie ma rzeczy niemozliwych i spośród tych „niedobrych mężczyzn” wyłoni dla mnie tego „prawdziwego – jeśli taka wola Boża. (…a kobiety są wcale nie lepsze w dzisiejszych czasach…). Tak jak pisałam, jeśli na czymś nam zależy za mocno to się mocno wczuwamy i wtedy przeżywamy straszny zawód jeśli się nie uda (np.z powodu kłamstwa czy zdrady), bo mamy zbyt zamknięte oczy na wiele spraw i na wiele z nich sami… Czytaj więcej »

Ela
17.05.2014 00:10

Jakaś blokada we mnie jest. Po prostu mi się nie chce tracić czasu na te głupie randki i bezsensowne nakręcanie się na coś, a i ogólnie mam to gdzieś…po prostu nie chce mi się z nikim spotykać. Chyba ze by rozpalił moje zmysły, hehehe, oczywiście, nie o to mi chodzi, a ci faceci są obecnie tacy jacyś nijacy.

Ela
17.05.2014 00:04

To rzeczywiście Ci współczuje, a ja czasami myślę, że nie warto nikomu ufać, że każdy mężczyzna prędzej czy później i tak okaże się świnią albo jakimś lewusem. Ja z kolei jestem bardzo wybredna i dość nieufna. Wolę nie zaczynać niczego niż zostać zraniona przez jakiegoś osobnika. Wiesz, czasami to wydaje mi się, że już nawet nie umiałabym się otworzyć na żadną znajomość, tak przyzwyczaiłam się już do mojej samotności, że jak o tym pomyślę, to czuję się taka zniechęcona, nie chce mi się poznawać, to całe szukanie, te gadki drętwe, sztuczne „badanie się” nawzajem, po prostu mnie odrzuca. Chyba że… Czytaj więcej »

Anna
11.05.2014 23:48

Objawienie Matki Bożej ciężko chorej Fortunatinie Agrelli spisane przez bł. Bartola Fragment książki „Cuda i łaski Królowej Różańca Świętego w Pompejach” autorstwa bł. Bartola Longa Leżałam w półśnie, gdy ukazała mi się Matka Boża Różańcowa. Gdy ją ujrzałam, natychmiast się przeżegnałam. Najświętsza Panna w jednej ręce trzymała Dzieciątko Jezus, a w  drugiej ró­żaniec. Siedziała na tronie, który otaczali aniołowie. (…) Maryja patrzała na mnie czułym, macierzyńskim wzrokiem. Wzbudziło to moje zaufanie i zaczęłam ją natychmiast błagać: – Królowo Różańca, udziel mi łaski zdrowia! Już złożyłam Ci tę prośbę, odmówiłam nowennę, ale nie doświadczyłam jeszcze Twojego Miłosierdzia. A Maryja powiedziała: – Modliłaś się… Czytaj więcej »

Anna
12.05.2014 03:13
Odpowiada na wpis:  Anna

W każdym razie nawet jeśli ja niewłaściwie to rozumiem, to nie ubolewam nad tym, bo właśnie po 3-krotnie zmówionych nowennach po 54 dni otrzymałam jedną z łask o którą się modliłam. Podobne spostrzeżenia miał mój znajomy, który również został wysłuchany dopiero w dniu ukończenia części dziękczynnej, trzeciej pełnej 54 dniowej nowenny. Niektóre intencje podlegają dłuższej modlitwie…zapewne Bóg musi mieć więcej czasu aby nas przemienić, bo nowenna to nie „koncert życzeń”. Oliwio! pisząc swoje świadectwo nie napisałam nic o przykrych sprawach, które mnie dotknęły przez ten okres kiedy zmawiałam poprzednie nowenny. Miały one również miejsce w moim życiu. Nie chcę się… Czytaj więcej »

Anna
11.05.2014 23:23

Droga Oliwio!
Matka Boża złożyła obietnicę, że nikomu nie odmówi uzyskania łaski jeśli ktoś zmówi 3 NOWENNY POMPEJAŃSKIE po 54 dni. Powtarzam 3, a nie jedną. Ale jak każdy wie, wszystko zależne jest od woli Pana Boga i to jest jedyny warunek. Nie ma innych. Oznacza to, że Bóg ma również dla Ciebie jakiś plan i choć nie jest to łatwe trzeba Mu całkowicie zaufać. Jeśli przewidział uzdrowienie w Twoim życiu to tak się stanie. Pamiętaj ,że naszym celem jest dostać się do nieba. Ufaj PAnu Bogu, bo On przygotował najwłaściwsze dla Ciebie rozwiązanie.

Zofia
11.05.2014 23:27
Odpowiada na wpis:  Anna

Aniu, 3? 🙂 Nie słyszałam o tym, przyznam szczerze. Ja właśnie kończę 3 w tej samej intencji. Może i mnie Nasz Pan okaże Swe Miłosierdzie…

Oliwia
12.05.2014 00:05
Odpowiada na wpis:  Anna

Aniu z tego co ja wiem, to Matka Boża obiecała swoje łaski jeśli ktoś zmówi 3 nowenny błagalne (9 dniowe) i 3 nowenny dziękczynne (9 dniowe) z czego to składa się 54 dniowa Nowenna Pompejańska. Tak samo Jezus obiecał, że każdemu kto o godzinie 15 zmówi Koronkę do Jego Miłosierdzia i zagłębi się w Jego męce nie odmówi niczego. W moim przypadku ta modlitwa też nie przynosi na razie owoców. Wiem, że wszystko zależy od woli Pana i nie potrafię pojąć dlaczego skazuje mnie na takie cierpienia, przez ostatnie dni dzieje się w moim życiu prywatnym i rodzinnym bardzo źle,… Czytaj więcej »

Oliwia
11.05.2014 21:26

Aniu dziękuję za Twoje świadectwo bo dodaje sił i energii. Mi pozostał tydzień do końca a w mojej intencji stało się wręcz odwrotnie… wszystko zmierza w odwrotnym kierunku, co chwilę dowiaduję się o czymś nowym i złym dla mnie, a mój niepokój lęk i rozpacz narasta. Trochę tracę wiarę w to wszystko, trwam w modlitwie, ale wiem że moja intencji już się nie wykona, że to niemożliwe. Ale będę się nadal modlić, niech Bóg widzi jak mi zależy, jak bardzo Go proszę. A jak dojdę do końca to chyba odmówię drugą nowennę w intencji szybkiej i dobrej śmierci. Śmierci dla… Czytaj więcej »

AgnieszkaM
11.05.2014 21:53
Odpowiada na wpis:  Oliwia

Oj przestań tak myśleć! Życie to wielki dar.
Mi też jest ciężko, żadnych zmian na lepsze, a wręcz przeciwnie, liczba problemów narasta. Zdarza mi się myśleć tak samo ja Tobie, ale wierzę że Bóg wie co dla nas jest dobre i da nam to w odpowiednim czasie, albo i nie da także dla naszego dobra.
Trzymaj się!

10
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x