Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
11 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Lucjan
28.07.2014 21:56

Dorotko Kochana – Pan Jezus powiedział „Oni myślą , że przez swoje wielomóstwo będą wysłuchani ” On wie wszystko , nic przed Nim nie ukryjesz – jeśli nie potrafisz się modlić , to płacz – On każdą Twoją łzę policzy i zbierze do trzosa , a potem Ci stokrotnie wynagrodzi. Mnie przyszło 34 lata czekać , by pokochać i płakać 4 kolejne lata każdego dnia.

Basia
16.01.2014 18:35

Ja też tak mam. Modlę się o miłość. Mam lęki, zasypiam przy lampce i mam stany lękowe a bliska mi osoba się oddaliła. Te wszystkie stany dopadły mnie jak zaczęłam cześć dziękczynna. Mam nadzieje, że wytrwam i moja prośba zostanie wysłuchana.

Paweł
13.12.2013 06:12

Edzia nie wiesz co się stanie i smutne jest to że się nastawiasz że się nie spełni. Jeśli byśmy patrzyli tylko po ludzku i oceniali w ten sposób szanse to po co modlitwa? Modlimy się gdyż sami jesteśmy za słabi, nie mamy na coś wpływu. spróbuj zaufać : http://jezuufamtobie-tysietymzajmij.blogspot.com/2009/05/swieta-rita.html

Dorota
12.12.2013 21:06

dziękuję wszystkim za dobre słowo. Chciałam jeszcze dodać, że w trakcie odmawiania modlitwy, poproszono mnie o zostanie matką chrzestną. I na dodatek poprosiła mnie osoba, która totalnie mnie tym zaskoczyła i zupełnie się tego z jej strony nie spodziewałam.

Aga
12.12.2013 10:03

ddasz.wordpress.com/

Piotr
12.12.2013 09:02

@Michale
Myślę,że Nowennę Pompejańską możesz odmawiać po północy nic sie niestanie o ile nie zaśniesz w trakcie i nie zapomnisz co masz do powiedzenia bo o tej porze lepiej nie mówić.Jak już się zabierasz za tą modlitwę to myślę,że powinieneś modlić się rano bo wieczorem to zwykle się zapomina albo się nie chcę chyba,ze masz taką siłę woli,że sam się zmusisz.Ja odmawiam przed północą:).

Kamila
12.12.2013 08:54

Jestem w trakcie odmawiania cz. dziękczynnej… Też bywało i bywa różnie… pogorszenie sytuacji o którą się modlę, stany depresyjne, poczucie bezsensu, że nie zasługuję, że le się modlę 🙁

21_michal
11.12.2013 23:20

A jak uważacie, dokończenie modlitwy po północy „nie liczy się”? W końcu jak np. idziemy na imprezę w czwartek, a jest po północy w piątek, to przecież nikt nie wychodzi do domu? Zdaje mi się, że chodzi o symbolikę dnia po prostu – trwa aż pójdziemy spać. Nie straszcie mnie tylko, bo często po północy kończyłem … 😉

Piotr
11.12.2013 22:15

@dorota.
Widzę,że wszyscy mają ten sam problem i ciągle walczą z szatanem.Nie martwcie się ja tez mam taki problem.Po dwóch miesiącach poszedłem do spowiedzi od razu się polepszyło.Ja też się modliłem w podobnej intencji.

Jola
11.12.2013 19:28

Widzisz to dowód na to, ze szatan wie, że Twoja intencja jest miła Bogu. Ja też modlę się o miłość, jedną nowennę już skończyłam, druga jest w trakcie. Szatan też mnie męczy ogromnym bólem wewnętrznym, coś strasznego 🙁

Edzia
11.12.2013 18:40

witam cię ze mną też tak bylo jak odmawialam np jakieś dziwne leki stany depresyjne ja juz kończę zostało mi jeszcze 10 dni moja prośba nie została wysłuchana i ja się modlę o powrót chłopaka ale juz wiem że w moim przypadku to się nie spelni ….ale u ciebie będzie na pweno dobrze ja tez mam ten sam problem i doskonalę cię rozumnie mam takie towarzystwo że same pary tylko ja jedna nie mam

11
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x