Tym świadectwem chciałabym wyrazić wdzięczność Matce Bożej oraz zachęcić tych którzy się wahają. Już jakiś czas temu zaczęły się moje problemy, aż w końcu straciłam pracę i pogłębiły się problemy mieszkaniowe.
Zaczęłam odmawiać Nowennę pompejańską, mimo że wiedziałam że może to być dla mnie trudny do zorganizowania czas, dużo stresu i mało czasu. Już po kilku dniach od rozpoczęcia modlitwy pojawiła się propozycja pracy i to od osoby, po której w ogóle bym się nie spodziewała, co prawda to tylko zajęcie tymczasowe, ale najważniejsze że mogłam zacząć zarabiać, to naprawdę niesamowite.
Z wielką wdzięcznością i ufnością modliłam się dalej. Modlitwa nie przychodziła łatwo, towarzyszyły jej trudności, rozproszenia ale dzięki łasce dotrwałam do końca.
Nowennę pompejańską skończyłam odmawiać we wtorek, 14 października, a już w środę dostałam wiadomość w sprawie mojej sytuacji mieszkaniowej. Prosiłam w Nowennie o rozwiązanie mojej trudnej sytuacji zawodowej i mieszkaniowej i Matka Boża wysłuchała. Nie mam jeszcze stałej pracy i mieszkania, ale otworzyły się możliwości a przede wszystkim nie ma już przeszkód żadnych i ze spokojem mogę działać.
Królowo Różańca Świętego, Matko Boża Pompejańska, z całego serca dziękuję Ci za to, że nie zostawiłaś mnie w potrzebie i wyprosiłaś u Boga łaskę, o którą Cię prosiłam. Cóż Ci dać mogę Królowo Różańca świętego z Pompejów za tyle łaski ileś mi okazała Bądź uwielbiona Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi świętemu