O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od koleżanki już kilka lat temu, ale do tej pory nigdy nie odmówiłam jej do końca. Nie miałam tyle determinacji. W tym roku po raz pierwszy odmówiłam Nowennę Pompejańską w całości w intencji zdrowia dla mojego jeszcze nienarodzonego synka.
Na standardowych badaniach w 34 tygodniu ciąży stwierdzono skrócenie kości udowych, co mogło świadczyć o chorobach genetycznych, takich jak dysplazja kosto-szkieletowa lub wrodzona łamliwość kości. Zostaliśmy skierowani do szpitala w celu dokładniejszego zbadania, ale ze względu na wysoki już tydzień ciąży nie zgodziłam sie na amniopunkcję w celu wykonania testów genetycznych, ponieważ mogłoby to doprowadzić do komplikacji lub przedwczesnego porodu.
Nowennę Pompejańską skończyłam odmawiać 3 dni przed porodem. Modlitwa i wstawiennictwo Matki Bożej pomogło mi przejść przez najtrudniejszy okres w moim życiu. Podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej czułam spokój i wsparcie Maryi.
Synek urodził się zdrowy za co dziękuję z całego serca Matce Bożej i proszę o dalszą opiekę.