O nowennie pompejańskiej dowiedziałam sie od bardzo dobrej znajomej,to z nią zaczęłam odmawiać pierwsza nowennę pompejańska. Moje życie bylo bardzo skomplikowane, odszedł mąż, odsunął sie ode mnie syn z rodziną, zostałam praktycznie sama z trójką dzieci,które mam w rodzinie zastępczej.
Jestem osobą wierzącą, siłę w trudnych chwilach, a jest ich bardzo dużo dostaję od Pana Boga. Jestem bardzo wdzięczna za wszystkie otrzymane łaski.
Dlugo sie wachalam, zeby rozpocząć nowennę pompejańską. Myślałam,ze nie dam rady,ze nie poradzę sobie,… Zaczęłam, dziś właśnie skończyłam trzecią nowennę pompejańską. Jestem szczęśliwa, że mogę się nią modlić, ja po prostu „uzależniłam się” od nowenny pompejańskiej. Jutro zaczynam następną.
A co mi dala nowenna pompejańska? Otrzymałam dużo łask, syn z rodziną przyjeżdża, mogę juz cieszyć sie wnukami, których nie widywałam, a których bardzo mi brakowało. Będę sie modlić dalej.
Dziś bardzo dziękuję Najukochańszej Matence za wszystkie otrzymane łaski, za wiarę, siłę, cierpliwość,za uzdrowienie relacji w rodzinie, za zdrowie. Za nowych znajomych,którzy są moją siła. Mateńko z Pompejów kocham Cię!