Nie za bardzo pamiętam skąd tak dokładnie wiem o nowennie pompejańskiej. Bardzo często w ławkach, albo na stolikach w kościołach leżą różne materiały dotyczące tej nowenny.
Jeśli regularnie czyta się o sprawach Kościoła katolickiego (w prasie lub na Internecie), tam również można napotkać informacje na temat nowenny pompejańskiej. Nikt mnie nie zachęcił do odmówienia nowenny pompejańskiej , jeśli już to pewnie zachęciła mnie Matka Najświętsza.
To była moja pierwsza nowenna pompejańska. Co nowenna zmieniła w moim życiu? Pewnie to zmieniła, że nadal żyję i powoli wracam do pełnego zdrowia. Odmawianie było dla mnie dość ciężkie. Mam bardzo duże problemy z zachowaniem skupienia na modlitwie a nowenna pompejańska składa się z całego różańca na każdy dzień. To dla mnie duży wysiłek, by odmówić cały różaniec zachowując koncentrację na tym, co mówię.
Druga sprawa, to wytrwałość i systematyczności by odprawić całą nowennę pompejańską. Wytrwałość i systematyczność nie są moją mocną stroną. Szczerze mówiąc nie pamiętam w jakiej intencji odmawiałem nowennę pompejańską (to było na wakacje 2018r). Raczej intencję miałem inną, a łaskę otrzymałem inną. Jakoś po 3 tygodniach modlitwy dostałem telefon ze szpitala chorób zakaźnych z informacją, że został mi przydzielony lek najnowszej generacji na wirusowe zapalenie wątroby typu C. Chorowałem przez wiele lat na WZW-C. Z innych powodów zdrowotnych nie mogłem poddać się dostępnym kuracjom i musiałem przez wiele lat czekać aż pojawi się lek nowej generacji. Przez ten czas moja wątroba coraz bardziej się zwłókniała. Wynik badania zwłóknienia w 2017 r wskazał poziom F-3 : silne zwłóknienie wątroby, stan bezpośrednio przed marskością. I właśnie podczas odmawiania nowenny pompejańskiej w 2018 r został mi przydzielony lek.
Kuracja trwała około trzech miesięcy. Wynik testu na HCV po przebytej kuracji wskazał, że wirus przestał być aktywny i już nie niszczy wątroby. Wszystkie inne badania określające funkcje wątroby wróciły do poziomu zdrowej osoby i tak jest do dziś (2026r). Badanie na zwłóknienie-elastografia wykazało, że wątroba się regeneruje i za jakiś czas powinna być całkiem zdrowa.
Tak więc, podczas odmawiania nowenny pompejańskiej dostałem lek na WZW-C, który uratował mnie przed marskością wątroby, która wiąże się z okropnymi powikłania i nieuchronną śmiercią, np na nowotwór. Oto moje świadectwo dotyczące nowenny pompejańskiej. Dziękuję Matko Najświętsza !!! Dziękuję Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu !!!