Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać, bo nie miałam pracy. Sytuacja była beznadziejna. Był to czas pandemii a ja po chorobie na covid byłam bardzo słaba, miałam zaniki pamięci i nie mogłam wrócić do pracy nauczyciela.
Zostałam przyjęta do pracy na produkcji, ale tam też sobie nie radziłam. Byłam za wolna. Potem po trzech miesiącach zmieniłam pracę na lżejszą też na produkcji i tez było ciężko. I wtedy przypomniałam sobie o nowennie pompejańskiej, o której dowiedziałam się w Grupie modlitewnej.
Intencje ułożyłam bardzo precyzyjnie: o pracę i o moją zdolność do tej pracy. Modliłam się razem z Radiem Maryja. Był to piękny czas nauczenia się odmawiać Różaniec. Różaniec jest dla mnie spotkaniem z Panem Jezusem i z Matką Bożą, którzy łączą moje życie z z Tajemnicami ich życia na ziemi. Odkrywam, że moje życie dzięki Nim ma też wartość. Dodatkowo w swojej nowennie pompejańskiej dołączyłam też tajemnice światła.
Pracę dostałam, pracuje już trzeci rok. W tej pracy nie muszę mieć dobrej pamięci i nie musze być szybka. Gdy 8 maja 2026 roku zaczęłam nową, kolejną nowennę pompejańską i przypomniałam sobie że jeszcze nie podziękowałam za tą którą odmawiałam w 2023 roku. Przepraszam Mamusiu Najukochańsza za moją niewdzięczność i niedotrzymanie obietnicy złożonej Tobie w części dziękczynnej. Niech wszyscy się dowiedzą jak jesteś Dobra i jaką masz litość nad cierpiącymi.