Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
14 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Iwona
21.03.2026 06:47

Żaluje,okropnie żaluje odówienia nowenn,nic nie pomogło,nic,nic, a kontakt z Maryja rozpadł sie,nie potrafie juz uwierzyć,zaufać,modlic się,a duzo mnie kosztowały te nowenny,to nie takie proste .Minelo 6 lat,zerowa pomoc w bardzo trudnej sytuacji,jak patrze na jej obraz zawsze mam jedno w glowie- zawiedzione zaufanie i ze teraz to juz dzieki,nie zrobilas nic,to przynajmniej zostaw nas w spokoju i juz nie utrudniaj.Masakra,okropienstwo

Gabriela
22.03.2026 10:08
Odpowiada na wpis:  Iwona

Przykry Pani punkt widzenia na Maryję – najlepszą Matkę. Jedno co potrafię częściowo zrozumieć to fakt, że Nowenna Pompejańska może być dla niektórych ogromnym wyzwaniem… Więc tym bardziej, jeśli nie widzi się żadnych owoców 54-dniowej modlitwy można poczuć się rozczarowaną. Ja wczoraj przerwałam odmawianie Nowenny Pompejańskiej w 20 dniu części błagalnej. Czułam po prostu, że sama Matka Boża uznaje by przerwać tę modlitwę, która np. podczas ważnych Świąt czy uroczystości rodzinnych potrafi niejako „uprzykrzyć” tego typu dni. Maryi wcale nie zależy, aby przez 54 dni wałkować w pocie czoła różaniec, by wyprosić łaskę. Łaskę można wyprosić także odmawiając z serca… Czytaj więcej »

Sylwia
24.03.2026 19:50
Odpowiada na wpis:  Gabriela

Przemawia przez ciebie szatan skoro wytykasz innym w jakiej intencji mają sie modlic. ….jeśli obżarstwo i plotkowanie z rodziną przeszkadza ci w modlitwie to tym bardziej grzeszysz

Gabriela
30.03.2026 19:43
Odpowiada na wpis:  Sylwia

Jest pani kobietą-egzorcystką? Ja czytam wiele prasy katolickiej – nie tylko Królową Różańca Świętego. To znaczy, że przez redaktorów czy księży przemawia szatan, którzy poruszali właśnie temat nadmiernego kultu zwierząt… Uważa Pani, że im więcej jesteśmy na modlitwie gadatliwi, tym większa szansa na otrzymanie upragnionej łaski? Bywa wręcz odwrotnie. Sam Prymas Tysiąclecia zalecał odmawianie choćby jednego „Zdrowaś Maryjo” z serca, a przebija niebo. Też przemawiał przez niego szatan? Miał propagować Nowennę Pompejańską, która nie każdemu musi odpowiadać w różnych okolicznościach. A jak spędzam czas z bliskimi, którzy z daleka przez jeżdżąją… Na pewno nie zostawiła bym ich samych sobie, bo… Czytaj więcej »

Gabriela
30.03.2026 19:56
Odpowiada na wpis:  Sylwia

A swoją drogą, nawiązałam do komentarza pani Iwony. Jeśli Nowenna Pompejańska ma być dla kogoś wręcz katorgą i co gorsze – zrywać więź z Maryją – to nie trzeba czynić tego typu wyzwań. Bóg przez ręce Maryi wysłuchuje każdej modlitwy, jeśli intencja jest zgodna z Jego wolą. Ma kobieta z tego powodu gardzić Matką Bożą? Ale skoro pani jest „egzorcystą”…

Artur
31.03.2026 19:04
Odpowiada na wpis:  Gabriela

Myślę, że intencje obcych ludzi nie powinny być przedmiotem czyichś osądów i ocen. Nie widzę nic złego w modlitwie za zwierzaka.

Andrzej
22.03.2026 19:29
Odpowiada na wpis:  Iwona

A ile lat modliła się matka św. Augustyna o jego nawrócenie? Jaki był tego owoc dla niej i dla jej syna?

Gabriela
23.03.2026 21:29
Odpowiada na wpis:  Andrzej

Owszem, św. Monika modliła się o nawrócenie syna przez 17 lat… Ale czy przez 17 lat modliła się Nowenną Pompejańską? Z całą pewnością nie. W tych czasach modlitwa była spontaniczna, opierała się na psalmach, a przede wszystkim – Eucharystia. W przypadku św. Moniki utrwala modlitwa ze łzami miała wielką moc i wcale nie musiała trwać godzinami. Uważam, że modlitwa w oderwaniu od Eucharystii nie przynosi owoców lub tylko się czasami wydaje, że jest owocna. Warto właśnie modlić się wytrwale za wstawiennictwem Świętych Patronów, a chociażby św. Moniki. Od czego nam ich Bóg dał? Żeby nudzili się w Niebie? Owszem Nowenna… Czytaj więcej »

Dorota Kurowska
23.03.2026 09:15
Odpowiada na wpis:  Iwona

Droga Iwono odmów nowennę naprawdę.

Gabriela
23.03.2026 21:39
Odpowiada na wpis:  Iwona

Pozwolę sobie jeszcze raz zabrać głos… Różnie komentujący piszą np. by nadal podejmować się Nowenny Pompejańskiej. Skoro na końcu nazwała Pani tę modlitwę okropieństwem, a kontakt z Maryja wręcz się zerwał – radzę przeprosić się z Matką Bożą a jeszcze bardziej z Panem Bogiem. Może trzeba rozszerzyć swoje ❤️. Warto np. w Dniu Świętości Życia zaadoptować duchowo zagrożone życie poczęte i zapomnieć o swoich problemach. Tu wystarczy zaledwie jedną 10-tka różańca Świętego odmawiana przez okres 9 miesięcy. To dzieło daje naprawdę wiele radości osobie modlącej się, a nawet uleczyć z depresji.

Artur
31.03.2026 19:01
Odpowiada na wpis:  Iwona

Z nerwicą nie należy walczyć, bo wtedy jest silniejsza. Gdy walczysz, to mózg widzi to jak zagrożenie i ciągle jest w trybie walki i przetrwania. Nerwicę trzeba zaakceptować, pozwolić jej być, oswoić – wtedy słabnie. Polecam Ci książkę „Nareszcie żyję… bez lęku, paniki i obaw” (Paul David). Autor sam przez długie lata męczył się z lękiem i nikt nie mógł mu pomóc. W końcu zaakceptował jego obecność, a lęk sam zmalał. W książce są świadectwa innych osób, którym to pomogło. Nieprzyjemne emocje są jak fale na morzu, przychodzą i odchodzą. Nie staraj się ich zawracać, tylko pozwól im być. Odejdą… Czytaj więcej »

Gabriela
01.04.2026 19:59
Odpowiada na wpis:  Artur

Z wyrazami szacunku Panie Arturze… Napisał Pan dobry komentarz, ale raczej pod niewłaściwy adres. Z nerwicą lękową zmagała się Pani Joanna – autorka świadectwa. Zaś komentarz skierował Pan do Pani Iwony, która pod tym świadectwem napisała jedynie komentarz nie obnażając się w jakich intencjach modliła się Nowennami Pompejańskimi, które wg Niej nie zostały wysłuchane. A propos modlitwy za zwierzęta – owszem np. przez wstawiennictwo św. Franciszka. Właśnie kapłan, z którym niedawno na ten temat rozmawiałam oburzył się i rzekł, że Nowenna Pompejańska to i tak za mało – niech dodatkowo jeszcze poszczą o chlebie i wodzie. Wytłumaczył, że Pan Jezus… Czytaj więcej »

Weronika
20.03.2026 16:04

Pięknie! Chwała Bogu i Matce Bożej za te wszystkie łaski!!

Ema
17.03.2026 07:04

piękne świadectwo

14
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x