Mam na imię Beata. Nowennę pompejańską zaczełam odmawiać kilka lat temu.
Doświadczyłam wiele łask, poczynając od nawrócenia, uzdrowienia z ran z przeszłości, uwolnienia od toksycznych ludzi , szczęśliwej przeprowadzki, nowej pracy.
Mam dzięki Maryi nieustającą nadzieję w sercu i przekonanie że wszystko będzie dobrze. Poprawiły sie moje relacje z bliskimi, otworzyłam sie na nowe kontakty z innymi ludzmi, zaczynam znowu ufać i wierzyć w ludzi. Maryja uczy mnie kochać i patrzeć na drugiego człowieka z miłością. Ona kieruje mój wzrok na Jezusa . To dzięki Niej pokochałam Jezusa całym sercem a z kolei Jezus uczy mnie miłości Boga Ojca. Jest mistrzynią spotkania, relacji, więzi i miłości.
Chcę iść przez życie drogą Maryi, drogą życia ukrytego a jednocześnie być otwarta na ludzi i miłość. Naśladować Jej postawę pokory , zawierzenia i posłuszeństwa Woli Bożej. Ona uczy mnie jak ufać Bogu w trudnych chwilach , stawiać Boga w centrum i trwać przy Jezusie. Maryja uczy mnie kochać drugiego człowieka bez szukania siebie i poklasku a w chwilach trudnych, w osamotnieniu Maryja stoi pod krzyżem nie ucieka przed trudnościami. Uczy mnie by Jej i Jezusowi oddawac i zawierzać wszystko , ludzi , sytuacje zdarzenia , trudnosci.
Nowenna pompejańska daje pokój serca, nadzieję i wiarę oraz to nieodparte przekonanie że, spełnią się słowa obiecane mi przez Pana. Odmawiajcie różaniec, odmawiajcie nowennę pompejańską!