Nowennę pompejańską odmawiam z małymi przerwami od ok. 10 lat. Dowiedziałam się o niej w kościele na kazaniu księdza. To jest moje kolejne świadectwo, otrzymałam wiele łask i pomocy od Matki Bożej Pompejańskiej.
Ukochana Mateczka nigdy nie pozostawiła mnie bez pomocy a miałam sytuacje po ludzku beznadziejne. Dzisiejsze świadectwo dotyczy mojej pracy. Dodam, że jestem dobrze po 50 r. życia i straciłam pracę w nieprzyjemny sposób. Byłam załamana, ludzie nawet najbliżsi mnie poniżali i często pytali czy pracuję, a ja w żaden sposób nie mogłam znaleźć pracy.
Zawierzyłam moją pracę Matce Bożej Pompejańskiej i zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską, prosząc o pracę o starszych ludzi w pracy, bo młodzi gorzej mnie traktowali. I zdarzył się CUD!!! Zadzwonił telefon i zostałam zaproszona na rozmowę i zostałam przyjęta. Praca blisko domu i starsi ludzie w pracy.
Do końca życia będę odmawiać tą cudowną nowennę pompejańską. Teraz już się nie martwię, jeżeli mam jakiś problem to zawierzam Matce Bożej Pompejańskiej a Ona nigdy nie zostawi bez pomocy. Polecam z całego serca tą nowennę, dopóki jej się nie zacznie to wydaje się być trudna. Niech każdy spróbuje a przekona się ile łask otrzyma. Dziękuję za świadectwa, chętnie je czytam. Królowo Różańca Świętego ufam i powierzam się Tobie.