Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Księga 2. Nowe Pompeje

5 1 głos
Oceń wpis

Drugi tom audiobooka „Historia sanktuarium w Pompejach”, w którym św. Bartolo Longo opisuje historię swojego przybycia do Doliny Pompejańskiej oraz pierwsze działania na rzecz propagowania Różańca, jakie tam podejmował.

Poniżej znajdziesz kolejne rozdziały z Księgi 2. Pamiętaj, że czytany audiobook pochodzi z książki „Historia sanktuarium w Pompejach„. Boska epopeja powstaje dzięki zbiórce na stronie www.wdowigrosz.pl. Wesprzyj i Ty!

Rozdział I. Pierwszy dzień – Stary kościół – Odpowiedź z Nieba

Autor opisuje swoje pierwsze przybycie do opuszczonej Doliny Pompejańskiej w październiku 1872 roku jako pełnomocnik hrabiny Marianny de Fusco, właścicielki ziem i gospody, które miał objąć nową dzierżawą. Ówczesna Dolina była miejscem opustoszałym, pozbawionym policji, wojska czy podstawowej infrastruktury; podróżni narażeni byli na napady rabusiów, a wspomnienie o bezpieczeństwie publicznym wydawało się czymś nierealnym. 

Po dotarciu do gospody autor spotkał księdza Giovanniego Cirilla, który wprowadził go w historię Doliny i pokazał mu ubogi kościół parafialny. Była to niewielka, zaniedbana świątynia, zbudowana z drewna, bez zakrystii i podstawowego zaplecza. Liczba parafian rosła, kościół nie mieścił wiernych, brakowało szkoły, katechezy i edukacji, a niedziela często nie była świętowana. Biskup Formisano pragnął wznieść nową świątynię, lecz przy braku środków i ogromie potrzeb diecezji pozostawał bezradny.

W ostatniej części tekstu autor opisuje własny duchowy kryzys, trwający po odejściu od magnetyzmu i spirytyzmu. Doświadczał smutku, pokus i wewnętrznej walki, aż w samotności miejsca zwanego Arpaja doznał duchowego przełomu. W głębi rozpaczy usłyszał słowa zachęcające do szerzenia różańca, odczytał je jako znak z nieba i w modlitwie zawierzył się Matce Bożej. Ten moment uznał za punkt zwrotny i początek dzieła, które miało odmienić przyszłość Doliny Pompejańskiej.


Rozdział II. Pierwsza próba

Autor opisuje swoje działania w Dolinie Pompejańskiej mające na celu propagowanie nabożeństwa różańcowego wśród mieszkańców, którzy żyli w rozrzuconych chatach, pozbawieni miejsca do wspólnych modlitw. Wyruszał do poszczególnych domostw, rozdawał medaliki i różańce, które były przyjmowane z radością i czasem traktowane jako przedmioty o wartości materialnej. Zauważył u ludzi głęboką wiarę w nieśmiertelność duszy i pragnienie modlitwy za zmarłych, co stało się punktem wyjścia do jego działań.

Planował też organizować uroczystości i loterie, w których uczestnicy mogliby zdobyć różańce, obrazki i medaliki Matki Bożej Różańcowej. Pierwszy festyn odbył się w październiku 1873 roku, a drugi – w październiku 1874 roku. Longo rozgłaszał uroczystość w okolicy, zbierał składki i zachęcał ludzi do udziału. Umieścił w kościółku skromny wizerunek Matki Bożej Różańcowej i poprosił proboszcza o kazania dotyczące nabożeństwa różańcowego. Chociaż wiedza mieszkańców na temat różańca nadal była ograniczona, zaczęli darzyć Bartola zaufaniem.


Rozdział III. Godzina miłosierdzia

Autor kontynuuje działania na rzecz propagowania nabożeństwa różańcowego w Dolinie Pompejańskiej; chciał zebrać fundusze na nowy, marmurowy ołtarz do miejscowego kościoła. Dzięki kapłanom-misjonarzom lokalna ludność zaczęła odmawiać różaniec i zbliżać się do Boga.

Bartolo Longo przywiózł figurkę Królowej Różańca i odświeżył kościółek. Z czasem Bractwo różańcowe zdobywało zaufanie mieszkańców, a konflikty społeczne zaczęły ustępować. Biskup Giuseppe Formisano, wzruszony sytuacją i zaangażowaniem autora, zaproponował budowę kościoła dla całej społeczności. Zachęcał także do systematycznych składek na fundusz budowy i przestrzegał przed trudnościami, jakie mogą wyniknąć z publicznych oskarżeń.

Bartolo, mimo początkowych wątpliwości i sprzeciwu hrabiny de Fusco, podjął się realizacji dzieła pod opieką biskupa i Maryi, ufając, że Boża łaska umożliwi powstanie świątyni.


Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x