Kiedy zacząć nowennę pompejańską?
Jeśli zaczniesz dzisiaj 31-05-2026 nowennę pompejańską, to część dziękczynna zacznie się od 27-06-2026 a ostatni dzień nowenny przypadnie na 23-07-2026. Zobacz, jak odmawia się nowennę pompejańską. Albo spróbuj z naszą apką.
Najczęściej komentowane
Wolny z Maryją: Maryja otworzyła mi oczy na…
Przez lata żyłem w relacji, w której wszystko musiało kręcić się wokół jednej ...
Jan: Wiem, co przeżyłem
Wybaczcie, nie będę wchodził w szczegóły i opisywał mojej historii. Wystarczy, jeśli ...
Grzegorz: Matka zawsze nas wysłuchuje
O nowennie pompejańskiej dowiedziałem się kilka lat temu z internetu gdy poszukiwałem ...
Monika: Od niej wszystko się zaczęło
Świadectwo nie dotyczy tylko nowenny pompejańskiej, bo praca nad ratowaniem mojego małżeństwa ...
Monika: W intencji zdrowia dla córki
Nowennę pompejańską poznałam w 2024. Aktualnie jestem w trakcie odmawiania czwartej nowenny. ...
Ostatnie komentarze
Najwyżej oceniane
Mirela: Pomoc w nauce
/ 2 głosów
Monika: Znalezienie pracy dla męża
/ 2 głosów
Sabina: Nowenna o zdrowie
/ 1 głos
Monika: W intencji zdrowia dla córki
/ 2 głosów
Świadectwa na temat:
alkoholizm choroba ciąża depresja dziecko egzamin Maryja miłość modlitwa nadzieja nawrócenie nieczystość nowotwór operacja opieka Maryi otrzymane łaski pojednanie praca problemy problemy finansowe przemiana duchowa przemiana wewnętrzna rodzina rozstanie spokój duchowy spowiedź studia szkoła uwolnienie uzdrowienie wiara wysłuchane prośby zdrowie związek łaski
o nawrócenie i uzdrowienie dla całej rodziny a szczególnie Ola
Super że Wam się ułożyło ale mnie to po części przeraża, nie chce stracić najlepszych lat życia w samotności, przerażają mnie a nie pocieszające historie że tyle lat modlitw a tu dopiero ok 40stki.. Jednak kobieta chce urodzić dzieci, a w takim wieku to jak cudem zajdzie się w ciążę to co najwyżej 1, no chyba że bliźniaki w rodzinie ale to też nie zawsze, siły już nie te, nie oszukujmy się. Jestem położną, pracuje z dziećmi i mnie zżera czasem zazdrość, czasem złość że nie mam z kim mieć dzieci, jak widzę że duuzo dzieci jest teraz chowane a… Czytaj więcej »
Zostalam wysluchana tak pozno, bo tak jak napisalam w swiadectwie musialam uporzadkowac swoje zycie, jestem pewna, ze jesli bedziesz zyc zgodnie z nauka kosciola i modlic sie to zostaniesz wysluchana duzo wczesniej.
Aniu dziękuje za świadectwo, mam podobne problemy Przez Internet poznaję nieodpowiednich mężczyzn w realu ciężko. Nie mam pracy, wiele problemów, często zdarza mi się płakać. Jestem od Ciebie starsza.
Mariola nie placz tylko sie modl i ufaj. Moje zycie bylo pasmem nieszczesc kilka lat temu i zmjenilo sie na duzo lepsze.
„…zna mnie lepiej niz ja znam sama siebie, wiec krotko mowiac niech dostane takiego, ktory bedzie dla mnie odpowiedni..” jakieś to zdanie jest prawdziwe , sama tego doświadczyłam. Dzięki modlitwie uwolniłam się od platonicznej miłości i zakochałam się w mężczyźnie który wydawało mi się że jest ” nie w moim typie”. Mam męża, lepszego nie mogłabym sobie wymarzyć !!
Ja Mario pochodze z rodziny troszke patologicznej i zupelnie nie potrafilam budowac relacji, mialam tez problem ze swoja kobiecoscia, myslalam, ze to co jest wazne i imponuje mezczyznom to ilosc zarabianych pieniedzy. Ciezko mi to wszystko opisac w kilku zdaniach, ale na pewno warto zaufac Maryji i Panu Bogu, wtedy inaczej patrzy sie na swiat i innych ludzi docenia. Zycze Ci wszelkich lask Bozych i pomyslnosci!
Piękne świadectwo. Chwała Panu życzę pięknego życia w miłości Świetej Rodziny dużooooo milosci 🙂 Piękny przykłada wiary i ufności oraz praktykowania modlitwy krzyżem. Bądźcie szczęśliwi w Panu 🙂
Piękne świadectwo Aniu. Wszystkiego najlepszego dla ciebie i twojego męża.
Jestem autorka swiadectwa, chcialam jeszcze dodac, ze Pan Bog spelnil moje tak naprawde najwieksze pragnienie serca w 100%. Mam meza, ktory mi sie bardzo podoba, jest zaradny zyciowo, a przede wszystkim jest moim najlepszym przyjacielem .
Anno, dziękuję Ci za to świadectwo. Dodaje otuchy i nadziei. A czasem już brak nadziei na spotkanie męża, o którego się prosi. Wszystkiego dobrego.
Aniu, rozumiem Cie jak nikt. Nie martw sie tylko staraj sie ufac, ze dostaniesz to o co prosisz. Pozdrawiam serdecznie, z Panem Bogiem.
Aniu dziękuje za świadectwo które daje nadzieję. Chętnie bym z Tobą porozmawiała jest mi bardzo ciężko
Piękne świadectwo ja też modlę się w tej intencji. Mam nadzieję że zostanę wysłuchana.
Dziękuję za to świadectwo. Początek opisuje moją obecną sytuację i daje nadzieję na lepsze jutro. Życzę Wam wszystkiego najlepszego. Szczęść Boże.
Anno, wspaniałe świadectwo.Wielkie wrażenie wywarly na mnie Twoje słowa, gdzie piszesz ze kladlas sie krzyzem do modliwy… jakze rzadko dzis jest to praktykowane. Ostatnio sluchalam kazania ks Dominika Chmielewskiego, ktory wlasnie nawiazal do takiej modlitwy ,ten sposob byl ulubionym przez sw Jana, jak widac na Twoim przykladzie, taka modlitwa jest szczególnie miła Bogu. Zycze dalszych blogoslawienstw dla Twojej rodziny. Chwala Panu.
Wspaniale świadectwo samego dobra dla Was,trzeba być cierpliwym ot co….