Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
9 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Katarzyna
02.05.2018 17:57

No niestety,ale taka kolej rzeczy.Dzieci zakładają rodziny i wychodzą z domu.Szacunek wobec rodziców pozostaje na zawsze,ale priorytetem są żona lub mąż i dzieci. W chorobie i nieszczęściu dzieci na pewno wspomogą (jeśli nie,tzn.że zostały źle wychowane),ale nie muszą być na skinienie mam,bo np.”zaplanowany jest remont na działce…” Ciekawe jest,że to matki właśnie,angażują synów w swoje sprawy,a ojcowie nie wykorzystują córek do swoich. Właśnie z tego wynika problem w relacjach kobiet synowa-teściowa,zamiast cieszyć się szczęściem rodziny syna,mana walczy i niego,jak o pięciolatka! Modlitwa wspomoże,ale niczego nie załatwi,trzeba usiąść lub pójść na spacer i pogadać od serca „co mi dokucza,niepokoi,czego chcę”-bez tego… Czytaj więcej »

Katarzyna
02.05.2018 02:56

No niestety,ale taka kolej rzeczy.Dzieci zakładają rodziny i wychodzą z domu.Szacunek wobec rodziców pozostaje na zawsze,ale priorytetem są żona lub mąż i dzieci. W chorobie i nieszczęściu dzieci na pewno wspomogą (jeśli nie,tzn.że zostały źle wychowane),ale nie muszą być na skinienie mam,bo np.”zaplanowany jest remont na działce…” Ciekawe jest,że to matki właśnie,angażują synów w swoje sprawy,a ojcowie nie wykorzystują córek do swoich. Właśnie z tego wynika problem w relacjach kobiet synowa-teściowa,zamiast cieszyć się szczęściem rodziny syna,mama walczy o niego,jak o pięciolatka. Modlitwa wspomoże,ale niczego nie załatwi,trzeba wspólnie usiąść lub pójść na spacer i pogadać od serca „co mi dokucza,niepokoi,czego chcę”-bez… Czytaj więcej »

Karolina
01.05.2018 15:06

Elu mam wrażenie że jestes na Drodze ? Czy się mylę .

Maria
01.05.2018 17:58
Odpowiada na wpis:  Karolina

ja też modlę się za synową prosząc Matkę Bożą o przemianę charakteru mojej synowej ją 11 maja. daj Boże żebym została wysłuchana bo ciężko mi z tym żyć. Już jedną zmówiłam o zgodę w rodzinie i cały czas czekam a wydaje mi się .że robi się coraz gorzej, syn jest bardzo mocno podporządkowany żonie a ja tak bardzo tęsknię za wnuczkami, Pozdrawiam bardzo mocno osoby modlące się NP. Ja modlę się od grudnia 2016 r. cały czas

Ela
23.05.2018 22:33
Odpowiada na wpis:  Karolina

Nie mylisz się

Slowianna
01.05.2018 08:46

A moja teściowa właśnie przyjechała i zabrała mi męża bo w planach ma remont na działce. Mąż dobrze wiedział że ja w planach miałam odwiedziny siostry i poznanie mojej miesięcznej siostrzenicy. Mąż uznał że mama ważniejsza. Ostatnio obca osoba mu powiedziała, że jest zbyt mało zdecydowany. A ja już nie mam siły :'(

Karolina
01.05.2018 15:01
Odpowiada na wpis:  Slowianna

U mnie też tak było ale stopniowo Bóg odcina pępowine.Codziennie zawierzam Bogu siebie,meza ,dzieci , rodziców ,teściowa , rodzeństwo zanurzam wszystkich w Krwi Chrystusa.Tez odmawiam 4 pompejanke w intencji mojej rodziny.Wiem co czujesz. Powiedziałam teściowej co mi się nie podoba ,czego sobie nie życzę.Chyba się obraziła, ale to jej problem.Nie bój się mówić tego co czujesz i myślisz masz prawo do tego.Wczesniej milczalam ,chciałam być dobra i bokiem mi wyszło było gorzej.Matka Boża pomogła mi być stanowcza.Maz teraz się stara ,zaczął liczyc się z moim zdaniem . Naprawdę między nami było źle .W modlitwie siła Matka naprawdę się wstawia

enia
01.05.2018 07:18

Ela od Ciebie niech się uczą inne teściowe. Między Tobą i synową nieporozumienia znikną na dobre to i jej choroba się rozpłynie,ulotni. Będzie dobrze

Ewa
30.04.2018 23:19

Elu, nawet nie dopuszczaj takiej myśli, że kiedyś zrezygnujesz z Maryi! Masz plan modlitwy i go realizuj, teraz staraj się być ciągle blisko Maryi i Jej Syna! Szczęść Wam Boże

9
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x