Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
41 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Joanna
04.05.2019 11:51

Modlę się o dobrego męża od kilku lat. Poznaję osoby, które mają poważne problemy ze sobą. Kiedy na początku zaczęłam się angażować emocjonalnie i duchowo (modląc się za te osoby) czułam po pewnym czasie, że tonę i że tracę siebie i coś jeszcze. W zeszłym roku poszłam do spowiedzi generalnej. Do tej spowiedzi przygotowywałam się przez długi czas, dokładnie ponad pół roku (diabeł ciągle mi przeszkadzał, to był bardzo trudny duchowo i emocjonalnie czas). Udało się jednak. Dzięki Bogu. Spowiedź generalna odbyła się w godzinę Miłosierdzia Bożego-jak powiedział wówczas przeor dominikański – tak miało być – „to był cud Pana… Czytaj więcej »

Selindra
09.04.2018 10:54

Gdzie się podziali ci wszyscy krzykacze, którzy tak zaciekle broniąc wolnej woli człowieka, próbują zmuszać innych do porzucania modlitw o powroty tych, co odeszli? Odpowiem: niniejsze świadectwo chyba odrobinę nie wpasowało się w ich prywatny światopogląd, dlatego woleli zamilknąć.

elwe
19.11.2017 09:55

WIERZE w MOC MODLITWY

elwe
19.11.2017 09:54

WIERZĘ w MOC NOWENNY…..

iwona
03.08.2017 19:27

dziekuje za te wszystkie slowa
Dziekuje Iwona

Maria Brod
11.02.2017 17:38

Tez kiedys bylam w takiej sytuacji pomogly msze swiete w Licheniu 30 tyleich bylo pomoglo ale maz pije nie chodzi do kosciola ani do spowiedzi 17 rok modle sie o jego nawrocenie i nowenne odmawialam w jego intencji 3 razy i nic od egzorcysty wiem ze jest zniewolony przez zlego ducha i nie trace nadzieji ze Matka boza mnie wyslucha zly niechce odejsc walcze z nim isie nie poddaje bo jego sila slabnie wgrudniu odmawialam nowenne o uwolnienie meza i mie oddreczeniazlego ducha to caly styczen bylam chora malo sie nie udusilam choruje na astme ale tobylo straszne bo leki… Czytaj więcej »

weronika
25.08.2016 10:28

faktycznie z błędem napisałam martyna.piera34@wp.pl

Elżbieta T
24.08.2016 21:36

Weroniko twój e mail nie odpowiada wraca zwrotny możesz podać jeszcze raz . Nie mogę wysłać wiadomości bo wraca

weronika
23.08.2016 12:09

WITAJCIE PODAŁAM SWOJEGO MAILA TAKŻE ŚMIAŁO PISZCIE JEDZIEMY NA TYM SAMYM WÓZKU!!!!!!! JA WAM NIE POZWOLE ZWĄTPIĆ NIGDY!!!!! PAMIĘTAJCIE DOSTANIECIE TYLE OD BOGA ILE SIĘ SPODZIEWACIE DLATEGO PROŚCIE O WIELE…..MI TEŻ DZIŚ ŁZA POLECIAŁA JAK POMYŚLAŁAM O TYM WSZYSTKIM MNIE TEŻ DOPADAJĄ CHWILĘ SMUTKU ALE NIE ZWĄTPIENIA BO JEGO POWROTU TO JA JUŻ WYCZEKUJE….CHOĆ MASAKRA OKROPNA SIĘ DZIEJE Z BOKU PATRZĄC WIJE GNIAZDKO Z KOCHANKĄ AŻ HUCZY….TE PODSZEPTY ZŁEGO OD RAZU PRZEGANIAM.BO PRZECIEŻ TO NIE JA WALCZE TYLKO TY JEZU WALCZYSZ ZA MNIE I USPOKAJA SIĘ.GŁOWY DO GÓRY KOBITKI JESTEŚMY W NAJLEPSZYCH RĘKACH..DOPIERO TERAZ ZŁY BĘDZIE SZALAŁ JAK ZOBACZY JAK… Czytaj więcej »

Elżbieta T
22.08.2016 22:45

Niech Ci Pan Bóg Błogosławi . Wierzę że mój mąż Michał wróci . Dziękuję wróciła mi nadzieja i chęć walki ze złym . Czy mogę napisać do Ciebie . Modlę się za wszystkie małżeństwa w kryzysie jestem z wami

weronika
22.08.2016 11:47

WITAJCIE KOCHANE!!!! CIESZĘ SIĘ BARDZO ŻE MOGĘ WAM POMÓC POPRZEZ TE WPISY NA TYM FORUM.WSZYSTKIE TE MOJE SŁOWA MYŚLI POCHODZĄ OD DUCHA ŚWIĘTEGO BO NAJPIERW JEGO WOŁAM ABY PISAŁ TE SŁOWA DO WAS ZE MNĄ JA SAMA Z SIEBIE NIE POTRAFIŁABYM NAPISAĆ NIC ABY W WAS WLAĆ JAKĄKOLWIEK NADZIEJĘ CZY WIARĘ..TO DUCH ŚWIĘTY MÓWI DO WAS „WSZYSTKO O CO W MODLITWIE PROSICIE STANIE SIĘ TYLKO WIERZCIE ŻE OTRZYMACIE” WYRYJCIE TE SŁOWA W WASZYCH SERCACH, NAPISZCIE JE NA KARTCE I POWIEŚCIE W MIEJSCACH GDZIE BĘDZIECIE MOGŁY CZĘSTO TE SŁOWA CZYTAĆ….TYLE OTRZYMAMY OD BOGA ILE SIĘ SPODZIEWAMY….KOCHANE CHOĆ NIE WIDZICIE CHOĆ NIE… Czytaj więcej »

sabina drobinoga
23.08.2016 19:25
Odpowiada na wpis:  weronika

Pani Weroniko bardzo dziękuję że pani pisze a to co pani pisze jest piękne i bardzo mocne i nawet to ,że jedziemy wszystkie na tym samym wózku ale to my kobiety musimy być silne w modlitwie i trwać i być dzielne na polu walki ze złem bo to zły zniszczył nasze rodziny i nie wolno nam się poddawać ja k pani pisze …… jeszcze raz bardzo dziękuję i chwała Panu za takie kobity jak pani . Alleluja i do przodu …….:)

Elżbieta T
21.08.2016 18:58

Pani Weroniko z całego serca dziękuję niech Pan Bóg Pani Błogosławi czytam pani słowa i łzy płyną potokiem z moich oczu .Walczę i nie poddaje się bo kocham swojego męża i ufam Bogu. Nie umiem wyrazić tego co czuje po przeczytaniu tego pani komentarza ale jedno wiem na pewno Bóg mi Panią zesłał i chwała Mu za to. Maryja nasza Mama niebieska niech błogosławi i wypraszam wszelkie potrzebne laski tym którzy wierzą. Z Bogiem Amen

Marlena
18.08.2016 21:28

Pieknie, pani napisala o tym wszystkim Weroniko. Az chcialo by sie zadac kilka pytan, ale sa one nieco prywatne, czy mozna by skontaktowac sie poczta elektroniczna z pania?

weronika
18.08.2016 20:25

PANI MAGDO ODPOWIADAJĄC NA PANI WPIS; TAK SŁYSZE SIĘ I PROSZĘ MI WIERZYĆ ŻĘ Z PEŁNĄ ŚWIADOMOŚCIĄ PISAŁAM TU KAŻDE SŁOWO.NIE ZNAM PANI SYTUACJI ALE WIEM ŻE MOJE SŁOWA MOGĄ POMÓC INNYM KOBIETOM W PODOBNEJ SYTUACJI PO LUDZKU BEZ SZANS……PRZYKRO JAK PISZE PANI O PIELĘGNIARCE WIDZE TU Z PANI WPISU TAKI SCHEMAT; MOJ MĄŻ WRACA DO MNIE ZA KILKANASCIE BĄDŻ KILKADZIESIĄT LAT KIEDY KOCHANKA GO WYGONI JA WIERNA MODLĄCA ŻONA GO PRZYJMĘ I BĘDĘ GO PIELĘGNOWAŁA W CHOROBIE DO KOŃCA DNI……..TAK TO WIDZE MOŻĘ SIĘ MYLĘ JAK TAK TO PRZEPRASZAM Z GÓRY….A JA PANI POWIEM Z PRZYKROŚCIĄ ŻE JEST PANI… Czytaj więcej »

magda
15.08.2016 16:16

Pani Weroniko czy Pani sie sama slyszy ,on do Pani wroci jak bedzie potrzebowal ,pielegniarki ,a teraz jest mu dobrze tak ,raczej radze sie modlic o dzieci zeby wyrosly na porzadnych ludzi..

sabina drobinoga
15.08.2016 12:53

A ja nie mam zamiaru poddać się złemu nadal będę się modliła za męża mimo tego wszystkiego co jest i będzie nawet złego kocham go nadal a co przed Bogiem to na zawsze ., czy wróci czy nie ja nie poddam się. Są wątpliwości bo jego zachowanie jest okropne teraz całkiem zerwał kontakt ale trudno.Wczoraj zakończyłam nowennę za Dusze Czyśćcowe dzisiaj zaczynam za męża o jego uwolnienie od złego . Czy to przypadek ,że w dzisiejsze Święto zaczynam nowennę za męża ? Raczej nie bo nie ma przypadków .Z Panem Bogiem dziewczyny módlmy się i przebaczajmy naszym mężom i ich… Czytaj więcej »

Bernadeta
15.08.2016 12:51

Weronika dziękuję Tobie za to co napisałaś. Dodałaś mi siły do walki o małzenstwo.

Sława
14.08.2016 20:13

Elu jeśli tyle się modliłaś , to spróbuj jeszcze raz. Jutro jest święto Maryji – piękny dzień żeby zacząć Nowennę. Zaufaj , a wszystko będzie dobrze ! Nie trać wiary Twoje modlitwy gdzieś TAM są – trzeba tylko poczekać – jedni otrzymują łaski zaraz/ inni muszą poczekać.

Pomodlę się za Ciebie.

ela
14.08.2016 17:44

Ja straciłam wiarę w moc modlitwy. !2 lat modliłam się za syna. Poddałam się. Zło zwyciężyło.

weronika
14.08.2016 16:39

I JESZCZE JEDNO WIERZCIE W CUDA BO SIĘ ZDARZAJĄ ALE PRZYCHODZĄ TYLKO DO TYCH KTÓRZY W NIE WIERZĄ.WASZA NIEWIARA BLOKUJE BOŻĄ ŁASKE NA UZDROWIENIE WASZEGO MAŁZEŃSTWA.WIARA CZYNI CUDA….JA CZEKAM I JUŻ GO WYGLĄDAM

Beata
16.08.2016 11:05
Odpowiada na wpis:  weronika

Weroniko! Jeszcze żadne słowa nie podniosły mnie na duchu tak, jak Twoje. Dziękuję Ci za nie. Też walczę o swoje małżeństwo. Mój mąż odszedł z nastolatką po dwudziestu siedmiu latach małżeństwa, partnerami byliśmy trzydzieści lat. Długo byliśmy wspaniałą, zgrana rodziną, a szatan nienawidzi takich rodzin, więc postanowił to zniszczyć. Od początku widzę wyraźnie działanie złego ducha. Dowiedziałam się razem z dziećmi o wszystkim trzy dni przed Bożym Narodzeniem (wyobraźcie sobie naszą Wigilię, nasze święta), a pomimo zapewnień z jego strony, że będzie nadal z nami mieszkał, wyprowadził się w Wielki Piątek. Początek straszny, wrogość, wręcz agresja z jego strony. Mąż… Czytaj więcej »

weronika
14.08.2016 16:27

JEZUS W TYM MOMENCIE PATRZY NA CIEBIE I MÓWI DO KAŻDEJ PORZUCONEJ ŻONY/ NIECH CI SIĘ STANIE WEDŁUG TWOJEJ WIRY!!!!!! wszystko co robi BÓG NIE JEST PRZYPADKOWE.TEN MÓJ WPIS KYÓRY CZYTASZ MA CI DODAĆ SKRZDEŁ WIARY ŻONY.A CZYM JEST WIARA JEST TYM CZEGO JESZCZE NIE WIDZIMY ALE CZEGO ABSOLUTNIE SIĘ SPODZIEWAMY CZEGO WYCZEKUJEMY.JA TEŻ JESTEM PORZUCONĄ MATKĄ TRÓJKI MALUTKICH SYNÓW W TYM NAJMŁODSZY FRANIO 5 MIES.BYŁAM ZDRADZANA JUŻ W CIĄZY OSZUKIWANA DŁUGO.NIE PODEJRZEWAJĄC NIC KAŻDEGO DNIA OD DOBRYCH KILKU LAT CODZIENNIE MODLIŁAM SIE ZA NAS ZA NAWRÓCENIE MĘŻA bo z BOGIEM MU NIE PO DRODZE CAŁA JEGO RODZINA TYLKO KATOLICY… Czytaj więcej »

Elżbieta T
31.07.2016 20:06

I Chwała Panu i Mateczce Najświętrzej

Sylwia
31.07.2016 16:05

Ja też wspomnę w modlitwie Was dziewczyny, a także osoby w podobnej sytuacji. Wybaczenie zdrady to łaska Boga i wierzę że w tym Roku Miłosierdzia wiele nas czeka dobrego od Pana 🙂 nie poddawajmy sie w modlitwie i ufajmy Panu i Jego Matce! Bardzo się cieszę że moje świadectwo może podnieść ludzi na duchu. Napisalam je jakby pod wplywem chwili a teraz to wiem że to było zapewne natchnienie Matki i Ducha by podzielić się moją historią. Warto dawać ludziom drugą szansę i przebaczac, bo każdy z nas błądzi i upada. Jezus nigdy nikogo nie potępił i starajmy sie również… Czytaj więcej »

Elżbieta T
31.07.2016 15:53

Tatiano Niech Bóg wam błogosławi a to dzieciątko jest na pewno darem od Boga . Niech Matka Boża ochrania was swoim płaszczem

Elżbieta T
31.07.2016 15:49

Dziękuję Sylwio niech wam Pan Bóg w błogosławi też będę pamiętać o was w swojej modlitwie. I wszystkich którzy modlą się o uratowanie małżeństwa

41
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x