Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
20 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Alina
21.02.2020 06:18

Zobaczcie jak bogate jest nasze życie poprzez odmawianie tej nowenny i różańca w ogóle . Jolanto , dla mnie kesteś jak wojownik Jezusa i wiary . Dziękuję za świadectwo .

Kinga
20.05.2019 13:57

Ja modlę się pierwszą Nowenną Pompejańską. Nie liczę za bardzo, że cokolwiek wskóram, ale może choć trochę.

Alicja
14.02.2019 11:22

Odmawiam już drugą nowennę ale w innej intencji .Jak na razie nie mam nie mam żadnej poprawy tylko coraz gorzej ale chyba tak musi być.Jestem bardzo załamana bo nie mogę sobie poradzić finansowo.
Mam takie dni że nie jestem w stanie spokojnie się modlić .Szukam wszędzie pomocy .Jestem na granicy wytrzymałości

Roza
16.08.2016 19:31

Janku czy mozna prosic o email do Ciebie?

Janek
16.08.2016 15:05

Kochani
Ja też odmawiam Nowennę Pompejańską już 17. Intencje spełniają się w różnym tempie ale dużo dobrego się dzieje. Nie sposób wymienić wszystkich Łask jakie otrzymałem. Polecam Youtube wywiad z Ojcem Witko o Błogosławieństwie i przekleństwie. Są też inne o wielbieniu Boga (Jerycho). Zrozumiałem wiele i coraz skuteczniej proszę o Łaski. Jezus powiedział proście a otrzymacie i to jest prawda!!! Trzeba tylko umiejętnie prosić a jak dowiecie się od Ojca Witko.
Błogosławię

Roza
16.08.2016 20:03
Odpowiada na wpis:  Janek

?

Klaudia Nowicka
14.11.2015 14:19

Juz jestes legenda, piekna intencja, niechec Bog Ci blogoslawi!

Edyta
14.11.2015 13:58

Dziś kończe moja pierwsza Nowenne,ale juz jutro zaczne druga!Zostałam wysłuchana,chociaz bardzo ciezko było mi uwierzyc,ze tak sie stanie-prosiłam o umiejetna pomoc dla mojego ucznia,tak bardzo chciałam i chce pomóc temu dziecku wyjsc z depresji,wyciszyc jego emocje-to,co sie z nim działo podczas odmawiania Nowenny-pewna jestem,ze zły duch chciał mnie zniechecic-ale nie dałam sie,wytrwałam,wiem,ze było warto-usmiech tego dziecka,jego przyjazn-i to,ze moj maz rowniez go zaakceptował,ze lubi z nim porozmawiac,poswiecic mu czas-zeby jeszcze kontakty dziecka z rodzicami uległy poprawie-ale to juz osobna intencja!Ufam i dziekuje za wszystko-bo dzieje sie duzo wiecej niz bym sie mogła spodziewac,zaczynajac intencje-aby ta moja pomoc miała sens:)dZIEKUJE,DZIEKUJE,DZIEKUJE!

Ania
14.11.2015 10:05

Janko dziekuję ci za te słowa. Nawet nie wiesz jak bardzo podniosły mnie na duchu. W domu nie mam zrozumienia i nikt nie potrafi do mnie tak dotrzeć. Jeszcze raz Ci dziekuje! Dzięki Tobie mój dzień dzisiaj bedzie lepszy. Byle do wieczora – dziś wybieram sie na wieczór Uwielbienia.Pozdrawiam i dziekuje!

Janka
13.11.2015 19:26

Aniu,jeżeli wszystko zawierzyłaś Matce Bożej, to nie miej wątpliwości, Ona wysłucha Cię we właściwym czasie.Natomiast zamęt w Twoim sercu sieje zły duch,któremu nasza modlitwa i zawierzenie NMP bardzo się nie podoba i będzie przeszkadzał. Ja już kończę 11-tą Nowennę i mogę powiedzieć, że w większości zostałam wysłuchana, narazie trudno zabrać mi się za napisanie świadectw, bo mam dużo obowiązków i jak tylko uda mi się wygospodarować trochę czasu to napiszę. Tobie kochana życzę wytrwałości w modlitwie i silniejszej wiary w to, że jesli intencje Twoje zgodne są z wolą Bożą, to napewno zostaną wysłuchane. Pozdrawiam. Szczęść Boże!

MM
13.11.2015 21:00
Odpowiada na wpis:  Janka

Podoba mi się Twój komentarz Janko, dużo w nim pokory 🙂 też bym tak chciała mieć, czasem brakuje mi już sił…

Ania
09.11.2015 09:53

Paulino, dziekuje za słowa otuchy. Ja mam tak wiele problemów i brakuje mi cierpliwości. Jak jednego dnia wdaje mi się że będzie dobrze to na drugi dzien mam mase wątpliwości i dopada mnie strach. Boje się że nie potrafie sie wystarczająco dobrze modlić i że nie zostane wysłuchana przez Matkę Najświętszą. Wszystko jej zawierzyłam ale czasami nachodza mnie wątpliwości o sens tego wszystkiego skoro wszystko idzie mi pod górę! Dziekuję jeszcze raz za slowa otuchy i ciesze się że ktoś przeczytał mój komentarz i zechciał na niego odpowiedzieć..

Paulina
09.11.2015 07:41

Aniu, jesteś na dobrej drodze. Ja jestem w trakcie odmawiania drugiej Nowenny, zaczęłam ją od razu jak skończyłam pierwszą. Pierwsza Nowenna była w intencji rozstrzygnięcia się mojego związku z moim chłopakiem. Żebyśmy albo się pobrali albo rozstali bo nie chciałam tych niepewności. Efektem modlitw był rozpad naszego ponad czteroletniego związku. Teraz modlę się w intencji prawdziwej miłości i małżeństwa. Jestem w trudnym momencie swojego życia, przede mną załatwianie kredytu mieszkaniowego, nie wiem co będzie ze mną i z moim życiem osobistym, jak ono się poukłada… Ale jestem spokojna, modlę się raz lepiej raz gorzej, ale wiem że wszystko trzeba zawierzyć… Czytaj więcej »

monika
15.01.2016 11:06
Odpowiada na wpis:  Paulina

Witaj Paulino! Mam podobną sytuację, czy mogłabym napisać do ciebie na prywatna pocztę?pozdrawiam, monika

barbara
08.11.2015 15:51

Roznie to bywa w kosciele katolickim jest duzo polakow, ale w niemieckich mniej poniewaz jesto kraj protestantow i innych wyznan nie tak jak w Polsce . Poswiecam ponad trzy godziny aby pojechac do kosciola katolickiego . Mysle ze nie wazne kto zyje w jakim kraju ale kto wierzy bo modlic mozna sie wszedzie . Jedna msza w niedziele a kosciolek bardzo ubogi tylko krzyz bez Meki Panskiej , bez obrazow , jest Tabernakulum i tam jet Bog i zawsze mozna sie pomodlic w ciszy,a ja mam Boga w sercu i modle sie wszedzie i odmawiam NP w pracy w drodze… Czytaj więcej »

Elżbieta
08.11.2015 14:37

Jest plagą że starsze osoby lub te które wyjechały do Niemiec ileś lat wcześniej ze względów finansowych wyrzekły się wiary(chociaż one twierdzą że to nie tak),ale młodzi ludzie wyjeżdzający w ostatnich latach nie robią tego tak nagminnie.Syn pracuje w Niemczech i miał zaznaczyć wyznanie-ojciec który pracuje w Niemczech nalegał żeby zaznaczył że jest ateistą.Syn powiedział ze nie sprzeda swojej wiary za kilka srebrników,znajomi koledzy także przyznali się do wyznania.Widząc puste kościoły w Niemczech i postawę młodych Polaków w sercu wzrasta nadzieja-może nie tak liczni ale bardziej świadomi i z charakterem są młodzi ludzie.Chwała Panu

ania
08.11.2015 13:49

Ja odmawiam nowennę pierwszy raz i jest mi strasznie ciężko. Tak bardzo chcę aby Matka Najświętsza mnie wysłuchała. Jestem tylko spokojniejsza ale jeszcze nie widać efektów. Czy to potrzeba czasu ? Sama nie wiem może to jest egoistyczne ale jestem w takim stanie psychicznym ze brak słów.proszę o poradę w tej sprawie.

Boguslaw
08.11.2015 13:21
anna
08.11.2015 13:01

To ja chyba muszę jeszcze poczekać. Odmawiam pierwszy raz Nowenne i jestem w połowie. Na pewno jestem troszkę bardziej wyciszone ale w intencji jakiej się modlę jeszcze zbytnio efektów nie widać. Ja wiem ze potrzeba czasu ale ja go nie mam i strasznie się martwię. Proszę choć troszkę mnie pocieszyć ze będzie lepiej. Dziekuje

Mirka
08.11.2015 12:18

O tak u mnie tez sie dzieja cuda odkad modle sie nowenne pompejanska i zycie moje jest lepsze. Jestem szczesliwsza niz kiedykolwiek. Bog zaplac Ci za to wszystko Matko nasza.

20
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x