Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
20 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Aga
15.04.2015 19:58

Piękne świadectwo, płaczę teraz jak bóbr. Jestem bardzo młoda i dopiero zaczynam odmawiać Nowennę w podobnej intencji ale za mojego męża (2 dzień). Pomodlę się w intencji Daniela i również proszę o modlitwę.

Elżbieta
31.03.2015 11:23

Łatwo jest kochać dziecko mądre, ładne, grzeczne. Ale gdy tylko są problemy z dziećmi, to często my matki zostajemy z tym same (oprócz Ciebie Henryku) – najlepiej wtedy „problem” wyrzucić z domu. Skąd ja to znam… Beato jesteś wzorem dobrej matki. Nigdy nie wątp w to i walcz do końca. Syn kiedyś to doceni. Też modlę się za swoich synów, bo nie są ideałami a zwłaszcza młodszy. Muszę wziąść z Ciebie przykład i walczyć jeszcze mocniej. Nie współczujcie, tylko dziękujcie Bogu za dar tego doświadczenia – uwielbiam Boga za to i modlę się i pracuję nad sobą jeszcze mocniej,a takie… Czytaj więcej »

Lola
31.03.2015 11:28
Odpowiada na wpis:  Elżbieta

„Dzieci mądre, ładne i grzeczne” a są takie? Bo ja takich nie znam.

Henryk
29.03.2015 17:24

To tak jak bym czytał o swoim synu, lecz tu było z 15- ście odwyków lub nawet więcej, Pięć nowenn Pompejańskich i ciągle to samo. Chociaż muszę przyznać, że przez ten czas Bóg kroczy powoli do przodu….. więcej nie piszę bo i muszę ja złożyć świadectwo, jak to działa Nowenna Pompejańska w jego i moim życiu. Ale współczuję i pozdrawiam wszystkich, którzy muszą przeżywać to jako rodzice…..

Beata
31.03.2015 10:40
Odpowiada na wpis:  Henryk

Henryku – to jest prawda,Bóg kroczy czasami bardzo szybko innym razem powoli do przodu.Współczuje Ci bardzo, bo wiem o czym piszesz co przeżyłeś….Każde przedstawione tu świadectwo to inny ból. My jako rodzice musimy go przyjąć musimy go przeżyć! Bóg może wszystko!!!!!Dla niego nie ma nic niemożliwego -wierzę ,że i u Ciebie wszystko się poukłada, powoli ale poukłada. Życzę Ci wytrwałości i wiary ! Matka Boska wszystkich otula swoim płaszczem, wszystkich którzy Ją o to poproszą 😉

Ioanna
28.03.2015 18:09

Beato, zycze wytrwalosci.Niech Matka Boze ma Was w Swej opiece.

Beata
31.03.2015 10:42
Odpowiada na wpis:  Ioanna

Bóg zapłać Joanno !

Agnieszka L
28.03.2015 12:37

Niech Bóg ma Was w swojej opiece i Maryja nasza Matka. Szczęść Boże ☺

Beata
31.03.2015 10:43
Odpowiada na wpis:  Agnieszka L

Agnieszko – dziękuję ! I Tobie życzę tego samego 😉 Szczęść Boże

jola
28.03.2015 09:58

Popłakałam się… Mam czworo dzieci, w tym dwóch synów, jeszcze malutkich, ale już teraz martwię się jak ich wychować na wartościowych ludzi, co w dzisiejszych czasach jest tym trudniejsze. Dziękuję Ci za świadectwo, życzę szczęścia i wytrwałości wam obojgu.

Beata
31.03.2015 10:48
Odpowiada na wpis:  jola

Jolu, z całego serca życzę Ci obyś nigdy, przenigdy nie przeżywała niczego złego od swoich dzieci.Modlitwa, różaniec w intencji dzieci to wielka moc! Ja niestety nie modliłam się za nich różańcem,bardzo tego żałuję …..Maryja pomogła mi odnaleźć drogę, pokochać modlitwę różańcową i poznać jej moc.;)

Anna
28.03.2015 09:09

Piękne świadectwo. Życzę wytrwałości. Ja też odmawiam nowennę i wierzę w jej moc i opiekę Matki Przenajświętszej.

Agnieszka
27.03.2015 23:07

Piękne świadectwo. Mam nadzieję, że mój brat też zdoła wyrwać się z alkoholizmu.

Beata
31.03.2015 10:50
Odpowiada na wpis:  Agnieszka

Życzę Ci tego Agnieszko .Dziękuję . Z Bogiem !

Danka
27.03.2015 21:17

Witam, chcialam w tym miejscu powiedziec, iz mój mąż, dzięki nowennie, jest juz 4 rok trzezwiejacym alkholikiem – czyz to nie cud ?- tym razem to nie AA, nie terapia w zakladzie, nie wszywka – tylko opiekuńcze ręce Pompejanskiej Pani …

Beata
31.03.2015 10:52
Odpowiada na wpis:  Danka

Tak, to prawda ! Tylko opiekuńcze ręce Pompejańskiej Pani i jej łaska są w stanie uleczyć z każdej z nieuleczalnej choroby …..

Małgorzata Banasik
27.03.2015 20:44

Piękne świadectwo. Potwierdzam, to wszystko widziałam i widzę na własne oczy….codziennie.

Beata
31.03.2015 10:54
Odpowiada na wpis:  Małgorzata Banasik

Dziękuję siostro – dziękuj za wsparcie ! Jesteśmy pompejuszkami od kilku lat i mam nadzieję, że to nigdy się nie zmieni!!!!

Ew
27.03.2015 17:38

i to jest najpiękniejsze świadectwo… walka matki o syna.
życzę nieustającej bożej opieki dla Waszej rodziny

Beata
31.03.2015 10:54
Odpowiada na wpis:  Ew

Dziękuję Ew !

20
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x