Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
8 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marcin
01.04.2015 10:50

Dziękuję za wsparcie. Trwam w modlitwie i wierzę, że jest jeszcze nadzieja, pomimo złożoności sytuacji. Pan Bóg ma jakiś plan w tym wszystkim, czuję się winny i chciałbym dostać szansę na naprawę popełnionych błędów i wynagrodzenie tego żonie i dzieciom w następnych latach.

Beata
30.03.2015 23:55

Pomodlę się za twoje małżenstwo Marcinie. Zaufaj Panu Bogu i trwaj na różańcu,w nim nadzieja na lepsze jutro

Marcin
30.03.2015 12:17

Modlę się nowenną codziennie w intencji uratowania naszego małżeństwa. Żona zakochała się w innym, chce ode mnie odejść, mamy dwoje dzieci. Kocham wszystkich, ale czuję się bezsilny. Błagam Matkę Bożą o ratunek, bo nie rozumiem tego, co się dzieje. Proszę o wsparcie modlitewne, o siły, wytrwanie, pokorę…Maryjo pomóż nam.

barbara
30.03.2015 18:49
Odpowiada na wpis:  Marcin

Nie upadaj na duchu,ta modlitwa naprawde jest skuteczna tylko czasem trzeba cierpliwosci.Pan Bóg ma swoje sposoby na rozwiązywanie różnych problemów.Moj byl po ludzku nie do ogarnięcia ,ale po roku intensywnych modlitw,wyrzeczeń i innych praktyk udalo się .W sumie trwalo kilka lat licząc od poczatku .Gratuluje odwagi ,ze mezczyzna tez potrafi chwycić za rozaniec-to naprawde będzie wynagrodzone.

Bożena S.
30.03.2015 11:18

Piękne świadectwo ogromnej wiary.Pozdrawiam:)

URSZULA
30.03.2015 10:34

JA TEŻ TERAZ KOŃCZE NOWENNE W NIEDZIELE MIŁOSIERDZIA BOŻEGO.
CHWAŁA PANU

Michał
30.03.2015 00:14

To się nazywa wiara. Imponuje mi najbardziej Twoja działalność na rzecz innych, bo do tego to naprawdę potrzeba odwagi. Pozdrawiam. Szczęść Ci Boże.

Bea
29.03.2015 23:10

Dziękuję za świadectwo. Ja też kończę Nowenne w Niedzielę Miłosierdzia Bożego i z lękiem ale i z nadzieją wierzę, że Cud poczęcia dzieciątka w końcu się wydarzy. ..

8
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x