Kiedy zacząć nowennę pompejańską?
Jeśli zaczniesz dzisiaj 22-05-2026 nowennę pompejańską, to część dziękczynna zacznie się od 18-06-2026 a ostatni dzień nowenny przypadnie na 14-07-2026. Zobacz, jak odmawia się nowennę pompejańską. Albo spróbuj z naszą apką.
Najczęściej komentowane
Wolny z Maryją: Maryja otworzyła mi oczy na…
Przez lata żyłem w relacji, w której wszystko musiało kręcić się wokół jednej ...
Jan: Wiem, co przeżyłem
Wybaczcie, nie będę wchodził w szczegóły i opisywał mojej historii. Wystarczy, jeśli ...
Papież Leon XIV w Pompejach – uroczystości…
8 maja 2026 r. sanktuarium w Pompejach przyjmie papieża Leona XIV. To ...
Grzegorz: Matka zawsze nas wysłuchuje
O nowennie pompejańskiej dowiedziałem się kilka lat temu z internetu gdy poszukiwałem ...
Monika: Od niej wszystko się zaczęło
Świadectwo nie dotyczy tylko nowenny pompejańskiej, bo praca nad ratowaniem mojego małżeństwa ...
Ostatnie komentarze
Najwyżej oceniane
Autorka: Poprawa sytuacji w pracy
/ 2 głosów
Anna: Wysłuchana modlitwa o pracę
/ 5 głosów
Ewa: Remisja choroby
/ 3 głosów
Agata: Trudna droga do macierzyństwa
/ 2 głosów
Sylwia: Nowenna pompejańska o spokój
/ 3 głosów
Świadectwa na temat:
alkoholizm choroba ciąża depresja dziecko egzamin Maryja miłość modlitwa nadzieja nawrócenie nieczystość nowotwór operacja opieka Maryi otrzymane łaski pojednanie praca problemy problemy finansowe przemiana duchowa przemiana wewnętrzna rodzina rozstanie spokój duchowy spowiedź studia szkoła uwolnienie uzdrowienie wiara wysłuchane prośby zdrowie związek łaski
Barbaro, dziekuje za Twoje swiadectwo, ktore daje nadzieje, ze Mateczka Rozancowa moze przemienic nienawisc w akceptacje, a to najwazniejsze!
Bog zaplac:)
Luko, i tak ma być. Nie ma idealnych związków, rodzinnych, koleżeńskich. Jesteśmy grzeszni, kłócimy się, walczymy ze sobą. Ale jeśli się kochamy, to sobie przebaczamy. Do tego byłam przyzwyczajona w mojej rodzinie. Dlatego tak bardzo cierpiałam, kiedy widziałam tę nienawiść. Nie umiałam zrozumieć tej zawiści, tej wrogości. I o to się modliłam. Nie musza sobie z dzióbków spijac, nie musza nawet sie nawzajem rozumieć, nie muszą chodzić razem na piwo. Ale powinni być dla siebie życzliwi, czasem nawet wyrozumiali, jeśli jeden drugiemu w czymś nie pasuje. Mam nadzieję, że moja modlitwa poskutkuje na zawsze już i bedzie coraz lepiej.
A ja tam mogę się z bratem klucić, szturchać, wyzywać. Ale jak dzieje mu się jakaś krzywda, to zawsze może na mnie liczyć. Ja za rodzeństwem bym w ogeń poszedł.
Pięknie się czyta takie świadectwo . Matuchna Niebieska działa