Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
angora
19.01.2015 23:13

Barbaro, dziekuje za Twoje swiadectwo, ktore daje nadzieje, ze Mateczka Rozancowa moze przemienic nienawisc w akceptacje, a to najwazniejsze!
Bog zaplac:)

Barbara
15.01.2015 21:59

Luko, i tak ma być. Nie ma idealnych związków, rodzinnych, koleżeńskich. Jesteśmy grzeszni, kłócimy się, walczymy ze sobą. Ale jeśli się kochamy, to sobie przebaczamy. Do tego byłam przyzwyczajona w mojej rodzinie. Dlatego tak bardzo cierpiałam, kiedy widziałam tę nienawiść. Nie umiałam zrozumieć tej zawiści, tej wrogości. I o to się modliłam. Nie musza sobie z dzióbków spijac, nie musza nawet sie nawzajem rozumieć, nie muszą chodzić razem na piwo. Ale powinni być dla siebie życzliwi, czasem nawet wyrozumiali, jeśli jeden drugiemu w czymś nie pasuje. Mam nadzieję, że moja modlitwa poskutkuje na zawsze już i bedzie coraz lepiej.

luko
14.01.2015 22:50

A ja tam mogę się z bratem klucić, szturchać, wyzywać. Ale jak dzieje mu się jakaś krzywda, to zawsze może na mnie liczyć. Ja za rodzeństwem bym w ogeń poszedł.

TERESA
14.01.2015 20:32

Pięknie się czyta takie świadectwo . Matuchna Niebieska działa

4
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x