Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
29 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Z....a
28.02.2015 20:44

Kochani-to wszystko co się dzieje u każdego z nas jest niesamowite.Każdy ma swoją drogę,i często nie wie co wybrać i którędy iść. Ja przez to że straciłam pracę od stycznia 2013, zaczęłam szukać, myszkować po internecie i znalazłam Nowennę Pompejanską 🙂 Czyli ze zła – wyszło dobro.Zaczełam odmawiać i udało mi się znależć ofertę ale nie w Polsce. Właśnie dzięki N.P.miałam odwagę żeby w wieku 50 lat,bez jezyka,sama wyjechać do Angli.Wrócilam po skonczeniu kontraktu 5 miesiącach.W tym roku planuję trzeci wyjazd. Drugą Nowenę odmawialam w intencji syna,by porzucił towarzystwo kolegów i pomyślał o życiu na poważnie,po studiach ma pracę. Efektu… Czytaj więcej »

tomek
23.02.2015 00:10

Agato, jesteś niezwykłą osobą, którą Bóg szczególnie chyba umiłował, tyle łask. Czy miałaś jakąś szczególną wiarę? Wiedziałaś, że to na pewno pomoże, czy były jakieś obiekcje? Ja też potrzebuję cudu i to nie tylko jednego…

agata
30.11.2014 11:45

magda2… co do książki, przyznaje nie zawsze, nie codziennie czytam wskazane wersety z Pisma, i tez to właśnie przez to trochę,że mam problem ze znalezieniem odpowiedniego wersetu,,,, szukać umiem bo pamiętam z religii jak odpowiednio powinno się odczytywać i odszukiwać skróty, ale nie zawsze mogę odpowiedni odnaleźć…

Anka
30.11.2014 09:33

Nie krytykujcie Barbary za modlitwę o dom.wszystko i tak zalezy od Boga.i nie ograniczające samego Boga bo dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych i ma szystkiego w nadmiarze.prosic trzeba o wszystko i wiele.jak najwiecej.czesto proszisz o małego fiata a Pan Bog chce ci dac mercedesa.to tylko przenosnia.ale nasz Bog jest hojny w dawaniu.tylko nie trzeba zapominać ze tez wymagający.i pragnie naszej milosci nade wszystko.

krzyś
30.11.2014 02:01

wiesz Basiu każdy z nas potrzebuje dużo ja też ale modlitwa to jakby jedno wiosło drugie to praca i kasa niestety napisz do mnie zresztą dotyczy to wszystkich którzy chcą znalazłem pracę która daje dochody zależne od zaangażowania mój szef po dwóch latach ma wiele wiem że mnie się uda i tobie też oczywiście że dalej będę się modlił do końca miro21-20@o2.pl

Barbara
29.11.2014 20:47

Dario Tobie też dziękuję

daria.np
29.11.2014 20:07

Barbaro ja jestem w trakcie poczatku 3 NP i koncowce 2, 1 NP zostala wysluchana polowicznie, 2 poki co nie… wiekszosc moich innych modlitw zostala wysluchana albo widze jak sa wysluchiwane.. O pracy tylko Bogu wspomnialam. Nie umiem powiedziec dlaczego tak jest, ale wierze ze Bog ma w tym swoj cel. Mimo, ze niewysluchana NPi nie zapowiada sie by to sie zmienilo, jest wrecz odwrotnie, powoduje to u mnie ogromne cierpienie, staram sie jednak wierzyc.

agata
29.11.2014 19:24

Barbaro….kilka miesięcy temu nieznajoma na tym forum zaoferowała się że w mojej intencji odmówi całą Nowenne!!! Dziś nie mogę postąpić inaczej jak tylko ofiarować swoją modlitwę za Ciebie, kiedyś ja otrzymałam pomoc dziś ktoś potrzebuje mojej pomocy…. niech Duch Pocieszyciel będzie zawsze z Toba – w chwilach trudnych była to moja modlitwa – do Ducha Pocieszyciela…. Polecam Ci ją , nie załamuj się mimo trudności, musisz wiedzieć,że w swym ucisku nie jesteś sama. Jezus cierpiał abyśmy mieli w nim Miłosierdzie. Ufaj Mu!Odaaj całe swoje życie i troski w Jego ręce. Mi w chwilach załamania i beznadziei starczało siłe tylko na… Czytaj więcej »

Barbara
29.11.2014 20:46
Odpowiada na wpis:  agata

Agatko jeszcze raz dziękuję

Barbara
29.11.2014 19:18

Kochana Agatko dziękuję Ci serdecznie i bardzo Ci jestem wdzięczna że ktoś kogo nie znam pomodli się za mnie ja teraz mam gorszy okres dlatego to podłamanie uniemozliwia mi dobrą modlitwę nie P Bóg Ci to wynagrodzi

agata
29.11.2014 19:04

Barbaro oczywiście pomodlę się dziś za Ciebie abyś otrzymała pracę dzięki której będziesz miała możliwość doczekać własnego mieszkania. Bardzo lubię modlitwę do św.Józefa i dziś tą modlitwę odmówię w Twojej intencji.

agata
29.11.2014 19:01

lulu mam marzenia ale bardziej przyziemne,wiem,że na dom własny w tej chwili mnie nie stać,do pracy nie mogę w obecnej sytuacji pójść więc o mieszkaniu własnym nie marzę. Moim największym marzeniem a raczej prośbą do Boga jest to abym była zdrowa,abym dobrze i mądrze wychowała swoją córeczkę. Marzę aby mój mąż również był zdrowy, abyśmy tworzyli dobrą i kochającą rodzinę… Abyśmy w chwilach trudnych,kłopotach,troskach, problemach potrafili razem uklęknąć do wspólnej modlitwy,zgiąć kolana przed Najwyższym i z kryzysów małżeńskich podnosić się i zapleść wspólnie ręce do dalszej drogi…. Marzę aby nasza córka gdy będzie dorosła miała przed oczami obraz rodziców modlących… Czytaj więcej »

Henryka
29.11.2014 18:24

Witaj Barbaro ja też już od dawna odmawiam N.P.i nie zauważałam szybkiego spełnienia swych intencji.Są intencje nieraz bardzo ciężkie ,a Boży plan jest inny względem naszych próśb.Odmówienie Nowenny Pompejańskiej to nie to samo co napisanie podania o urlop tzw.”na żądanie”Musi być spełnione.Matka Boża pomaga na pewna-sama piszesz ,że zawsze Twoje intencje były spełnione -to i ta ostatnia też będzie-widać jeszcze nie ta pora na spełnienie.pomodlę sie dziś w Twej intencji

Barbara
30.11.2014 08:05
Odpowiada na wpis:  Henryka

dziękuję Henryko

agata
29.11.2014 18:20

Barbaro …posiadanie własnego domu to marzenie chyba większości polaków:-( Ja również nie mam włąsnego mieszkania, nie mam nawet pracy, więc o mieszkaniu nawet nie marzę! Ale mam dach nad głową choć nie własny,ale mam i z tego się cieszę!

lulu
29.11.2014 18:41
Odpowiada na wpis:  agata

jak się nie ma marzeń to potem się nie ma rozczarowania, proste?

agata
29.11.2014 18:12

T…. prawda nigdy nie jest tak że modlitwa jest daremna, choć często może się tak to wydawać bo nie widzimy namacalnych efektów, ale tak sobie myślę, że gdyby było tak zawsze że pojawia się u nas problem, odmówimy modlitwę czy to Nowenne czy inną i od razu nasza prośba się spełni to podejrzewam,że wówczas klękalibyśmy do modlitwy tylko w sytuacji gdy pojawia się problem… Czy umielibyśmy dziękować Bogu za wszystko co nam daje? ?? czy mielibyśmy dla Niego więcej czasu na rozważanie, na adorację??? Wczoraj zadzwoniła do mnie mama, pogadałyśmy itd. wieczorem po lekturze”Jezus mówi do Ciebie” gdzie padły słowa… Czytaj więcej »

Barbara
29.11.2014 18:11

Drogi T ja bardzo ufam i wierzę chyba aż za bardzo

T
29.11.2014 18:00

to zalezy w kim pokladalas nadzieje w rozancu czy w Bogu nigdy nie chodzi o ilosc nowenn Maryja zawsze słucha i modlitwa nie jest daremna tak pisala sw Faustyna w swoim dzienniczku ze modlitwy nie sa daremne

agata
29.11.2014 17:57

Barbaro jaka jest Twoja intencja?

Barbara
29.11.2014 18:10
Odpowiada na wpis:  agata

prosiłam Maryję o to abym mogła zarobić na własny dom gdyz go nie mam a wiem że musze zarobic bardzo , bardzo dużo bo sami wiecie jakie są drogie dla mnie jest to sprawa niemozliwa nierealna dlatego prosiłam maryje opomoc

Józef
29.11.2014 18:31
Odpowiada na wpis:  Barbara

Zamierzałaś zarobić w ciągu 54 dni ?? Niewiem czy to jakis żart

Barbara
29.11.2014 18:47
Odpowiada na wpis:  Józef

Nie Józefie to nie jest żaden żart bo oczekiwałam od Maryji pomocy w takim sensie aby dała mi możliwość w tym czasie rozpoczęcia pracy i zarabiania takich pieniędzy które dałyby możliwość w przyszłości nabycia własnego konta kiedyś

Barbara
29.11.2014 17:53

kochani proszę Was o pomoc bo 25 listopada ukończyłam NP jednak moja prośba nie został wysłuchana dlatego jestem bardzo zrozpaczona bo od tego tak wiele zależało niby odmawiałm ją z wiara i skrupulatnie to teraz Maryja mnie nie wysłuchała z czego wcześniej zawsze byłam wysłuchana bo już 6 razy modliłam się NP modliłam się bo myslałm że jest ona nie do odparcia prosze pomóżcie mi bo jestem całkowicie zdruzgotana

agata
29.11.2014 17:53

Również zgadzam się z Ryszardem. Cierpienie jet trudne, ciężkie ale spójrzmy na świętych np św.Ritę, św. Expedyta, św Jana Pawła II, i wielu innych… wszyscy cierpieli,dźwigali swoje krzyże, ich życie nie było usłane różami. Cierpiąc tu na ziemi torujemy sobie drogę do nieba…. Patrząc z perspektywy czasu moja mama cierpiała 18lat na marskość wątroby, zawsze była i jest wierząca tak jak cała moja rodzina, nigdy nie piła alkoholu a jednak zachorowała na marskość wątroby gdzie wiadomo jedyną szansą na życie jest przeszczep. Modliłam sie zawsze o zdrowie mamy ale dopiero w ubiegłym roku gdy mama gasła w oczach pogłeiłam swoją… Czytaj więcej »

magda2
29.11.2014 22:36
Odpowiada na wpis:  agata

No właśnie Agato co do książki ,,Jezus mówi do ciebie”. Też ja mam i chciałam Ci się zapytać czy wersety z Pisma czytasz? Ja nie mogę znaleźć niektórych fragmentów. W ogóle jakieś dziwne oznakowania.Pozdrawiam serdecznie 🙂

pati
29.11.2014 17:11

zgadzam sie z Ryszardem:))

Ryszard
29.11.2014 16:19

Cierpienie też jest łaską Bożą i trzeba za nie dziękować Bogu. Owoce będą cudowne…

anna
29.11.2014 16:14

Cuda sa dla wybranych. W moim przypadku wola Boga jest niekonczace sie cierpienie tak sobie mysle

29
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x