Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
9 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
regina
14.05.2014 01:09

Dziekuje Wam za odpowiedzi…Moja intencja o powrot do meza zostala juz dawno spelniona, mimo iz zaprzestalam odmawiac Nowenne po dwoch tygodniach. Zapanowala tez miedzy nami zgoda i wzajemne zrozumienie jak nigdy wczesniej ( O to mialam zamiar sie modlic w mojej drugiej Nowennie, a moja trzecia intencja mialo byc to, zebym wyzbyla sie zlosci, ktora czesto we mnie byla. Jednak to wszystko juz zostalo spelnione . Maryja wyprzedzila moje prosby ) Mam pelno innych prosb, tylko ze powstrzymywal mnie wlasnie ten lek ( szatan, ktory miesza). Wczoraj przemilczalam pewna rzecz. Otoz, gdy stalam na tym murku to spojrzalam na ulice.… Czytaj więcej »

Jola
14.05.2014 08:52
Odpowiada na wpis:  regina

Regino, faktycznie w trakcie odmawiania nowenny dzieją się różne rzeczy, które czasami trudno wytłumaczyć. Mój mąż do tej pory zastanawia się, jak to możliwe że kierowca go nie zauważył. Kiedy wchodził na przejście trzypasmowe i dobrze oświetlone, samochody były bardzo daleko, a został potrącony, kiedy miał zaledwie dwa kroki do zejścia z pasów. Pamiętaj, że szatan bardzo boi się modlitwy różańcowej i robi wszystko, że zaprzestać tej modlitwy. Dlatego nie poddawaj się i nie lękaj i módl się dalej. Pozdrawiam.

Janek
13.05.2014 16:03

Kochane Kobitki. Wydaje mi się że o za mało prosicie. Ty Regino proś o powrót męża i o jego nawrócenie. Proś też o to by zapanowała między Wami miłość i wzajemne zrozumienie. Możesz też prosić o poprawę sytuacji materialnej. Ze sfery duchowej proś o Łaskę nawrócenia dla Ciebie i męża a także o siedem Darów Ducha Świętego. Bóg jest Hojny i da Ci jeszcze więcej niż Go prosisz.
Pozdrawiam

regina
13.05.2014 05:59

Jolu, przepraszam, ze zanudzam w Twoim swiadectwie o swoich rozsterkach. Jednak, gdy Ty napisalas o wypadku meza to mi sie przypomnialo to, jak ja zeskoczylam z murku pod samochod. Nic mi sie nie stalo , nawet nie upadlam…Musze jeszcze dodac, ze prosilam o powrot do meza, ale z zastrzezeniem , zeby to Maryja wybrala to co ma byc najlepsze dla mnie. Czyli, ze jesli dalej mialabym zamieszkac z mezem i wrocilyby nasze klotnie to jednak lepiej byloby , abysmy nie zeszli sie z powrotem. ( mam nadzieje, ze sens mojej wypowiedzi jest jasny, mam trudnosci w pisaniu o Nowennie i… Czytaj więcej »

regina
13.05.2014 05:40

Nie moge zebrac mysli w slowa, gdy to pisze. Z gory przepraszam za zdania, ktore nie sa skladne… Chce dodac , ze budzilam sie o rownej 3 w nocy i o tej porze wlaczal mi sie sam telewizor. Czulam silny lek. Mieszkalam wtedy sama, bo z mezem sie rozstalam. .. Staralam sie wytlumaczyc to sobie wszystko w jakis sposob racjonalny. Czytalam , ze sprzet czasem sie sam wlacza. Czlowiek tez moze sie tak zaprogramowac, ze sie przebudzi kilka razy o jakiejs porze w nocy to potem bedzie sie juz tak budzil. Gdy przestalam odmawiac Nowenne to skonczyly sie te nocne… Czytaj więcej »

nanity
13.05.2014 16:16
Odpowiada na wpis:  regina

Godzina 3 w nocy jest godziną szatana, kpina demona z Trójcy Świętej której to godzina jest o 15. Regularne budzenie się o 3 w nocy do tego jeszcze samoczynny włączający się telewizor nie da się racjonalnie wyjaśnić. Polecam skontaktować się z egzorcystą problem w tym, że zagranicą może być z tym kłopot. W zachodnich krajach kościół katolicki jest niestety atrapą, domkiem z kart, który może się lada chwila zawalić. W Niemczech np. w ogóle nie ma egzorcystów. Pośrednim sposobem na pozbycie się demona może być pokropienie mieszkania wodą potrójnie egzorcyzmowaną. Ewentualnie zwykłą egzorcyzmowaną w ostateczności święconą, jak ksiądz zacznie problem… Czytaj więcej »

weronika
14.05.2014 14:39
Odpowiada na wpis:  nanity

Wiele razy budziłam się o godz. trzeciej nad ranem, starałam się rozbudzić i odmawiałam koronkę do Bożego Miłosierdzia. Nigdy nie pomyślałam, że to szatan . Przecież po drugiej stronie kuli jest godzina 15 i Pan Jezus o tej godzinie umiera dla naszego zbawienia. Myślę, że jeżeli coś mnie obudziło to po to abym się modliła.

nanity
14.05.2014 19:12
Odpowiada na wpis:  weronika

Nie zawsze budzenie się o 3 w nocy jest wyniekiem działania szatana, ale dość często tak bywa. Widzisz Weroniko godzina 15 jest „Godziną Miłosierdzia” wszędzie tam gdzie wskazówki zegara znajdują się pomiędzy 3 i 4 popołudniem, a nie wtedy gdy Jerozolimie jest akurat 15. Gdyby nie to to u nas czas miłosierdzia byłby o 14:00. A w „Mieście Aniołów” o 5:00. To by było niepraktyczne. Tak samo jak zimno jest odwrotnością ciepła tak samo zło jest odwrotnością dobra. Podobnie jest z „Godziną Miłosierdzia” i godziną Szatana. Jeżeli w Polsce panuje „Godzina Miłosierdzia” to Szatan świętuje na Hawajach po drugiej stronie… Czytaj więcej »

regina
13.05.2014 00:42

Ja wpadlabym pod samochod, w czasie w ktorym odmawialam nowenne. Zeskoczylam prosto pod samochod. Zanim to zrobilam to spojrzalam na droge i nic nie jechalo. Kilka dni pozniej, naszego psa zabilo auto. Mielismy go kilkanascie lat. Zastanawiam sie , czy to dlatego tak sie stalo, ze zaczelam sie modlic? Prosze o pomoc w zrozumieniu. Boje sie zaczynac nowenny, aby nie wydarzyla sie jakas tragedia w moim zyciu lub bliskich…

9
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x