Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
agata
09.05.2014 14:16

piękne świadectwo, życzę Ci wytrwałości i zawierzenia modlitwie a wszystkie kłopoty troski i zmartwienia których masz nie mało będą lżejsze a nasze upadki dużo mniej bolesne gdy wiemy,że Niebiosa czuwają nad nami. Mam nadzieję,że Twój mąż wytrwa w trzeźwości zechce się leczyć i zmienić swoje życie.

Nina
08.05.2014 21:42

Beato ja też mam meża alkoholika i też wiem że rozstanie z nim jest moim powrotem do Boga. Żyjac z nim przez 16 lat , w tym 15 było dla mnie szcześliwych brakowało mi więźi z Bogiem jaka miałam zanim zwiazałam się z mężem. Często myślałam że popełniłam błąd wychodząc za ateiste że jednak jest w moim życiu jakaś pustka. On widocznie też odczuwał jakoś pustkę którą zapełnił alkoholem kobieta z internetu. Nasza miłość nie miała dopełnienia w Bogu.Teraz poprzez codzienne modlitwy za męża, za mnie za dzieci nie odczuwam takiej wiezi jaka miałam ale wierzę że jestem na dobrej… Czytaj więcej »

Ewa
08.05.2014 21:14

Dziękuję za świadectwo! To cudowne że mąż zaczyna się starać walczyć z nałogiem, połowa sukcesu za nim to zrozumieć swoje uzależnienie, przyznać się przed sobą do słabości. Ja dzięki tej Nowennie zrozumiałam coś innego niż pani Beata, otóż że do tej pory byłam niewierzącą-praktykującą. Modliłam sie, chodziłam do kościoła, bo to mi jakoś pomagało psychicznie. Dopiero Nowenna pozwoliła mi nawiązać jakąś więź z Mateczką, Bogiem, chociaż wiem że do doskonałości jeszcze długa droga przede mną. Pozdrawiam

3
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x