Kiedy zacząć nowennę pompejańską?
Jeśli zaczniesz dzisiaj 20-05-2026 nowennę pompejańską, to część dziękczynna zacznie się od 16-06-2026 a ostatni dzień nowenny przypadnie na 12-07-2026. Zobacz, jak odmawia się nowennę pompejańską. Albo spróbuj z naszą apką.
Najczęściej komentowane
Wolny z Maryją: Maryja otworzyła mi oczy na…
Przez lata żyłem w relacji, w której wszystko musiało kręcić się wokół jednej ...
Jan: Wiem, co przeżyłem
Wybaczcie, nie będę wchodził w szczegóły i opisywał mojej historii. Wystarczy, jeśli ...
Papież Leon XIV w Pompejach – uroczystości…
8 maja 2026 r. sanktuarium w Pompejach przyjmie papieża Leona XIV. To ...
Grzegorz: Matka zawsze nas wysłuchuje
O nowennie pompejańskiej dowiedziałem się kilka lat temu z internetu gdy poszukiwałem ...
Iza: Nawrócenie – z ciemności do światła
Byłam w szpitalu psychiatrycznym, bo w duszy cierpiałam, życia się bałam. Zaczęłam ...
Ostatnie komentarze
Najwyżej oceniane
Krzysztof: Zdrowy wnuczek
/ 2 głosów
Piotr: W intencji chłopca
/ 4 głosów
Autorka: Poprawa sytuacji w pracy
/ 2 głosów
Iza: Nawrócenie – z ciemności do światła
/ 4 głosów
Anna: Wysłuchana modlitwa o pracę
/ 5 głosów
Świadectwa na temat:
alkoholizm choroba ciąża depresja dziecko egzamin Maryja miłość modlitwa nadzieja nawrócenie nieczystość nowotwór operacja opieka Maryi otrzymane łaski pojednanie praca problemy problemy finansowe przemiana duchowa przemiana wewnętrzna rodzina rozstanie spokój duchowy spowiedź studia szkoła uwolnienie uzdrowienie wiara wysłuchane prośby zdrowie związek łaski
Ja tez miałem stłuczkę podczas nowenny i tez z mojej winy. Niespodziewanie człowiek chciał zawrócić a ja nie zdarzylem zahamować
…oburzylo mnie troszke to swiadectwo, czy to ze im sie nie uklada, jest im ciezko jest dla Ciebie pokrzepajace, moze ta kobieta z dzieckiem tez zaczela odmawiac NP w intencji swojego zwiazku…i co teraz???? dlaczego nie zaakceptujesz jego wybory i zaczniesz sie modlic po prostu za jego szczescie…przepraszam ale czuje troszke niesmak po tym co przeczytalam … 🙁
Ilona spróbuj wpłacać co miesiąc lub raz na rok np. na św. Krzysztofa na:
http://www.miva.pl/
Może to pomoże na dziwne wydarzenia drogowe.
U mnie jest podobnie.. Zły się wścieka okropnie i mąci. A nie które jego chwyty są naprawdę poniżej pasa.. Kiedy rok temu modliłam się za tego którego kocham.. o jego nawrócenie (nie jest katolikiem)… Pierwszy tydzień pamiętam było super.. drugi tydzień zaczęły się schody… pierwsze było kuszenie.. że jeśli przestane się modlić to bedę go miala, jeśli nie przestanę to go stracę. Nie przestalam. A z nim straciłam kontakt. Później zaczęły się paraliże nocne, różne dziwne wizje słuchowe i wizualne samego Złego. Ze snu wybudzały mnie podmuchy, jakby coś przeleciało nade mną. Mieszkam sama i przeżylam wtedy mały koszmar.. to… Czytaj więcej »
Magdo wydaje mi się, że jeśli modlimy sie za kogoś a nie za siebie to Zły jeszcze bardziej się złości, a modlitwa o nawrócenie, miłość, pokój, zgodę są jemu wyjątkowo drażniące. Modlitwa i intencji drugiego człowieka też jest trudna- nie wiemy tak naprawdę czy cos w sercu tego człowieka się dzieje, nie wiemy na ile ona jest skuteczna. Ja też modlę się w intencji kogoś nie swojej, niestety nie mam kontaktu z ta osoba zupełnie i nie wiem nawet co u niego i czy moja modlitwa ma sens. Z jednej strony człowiek ma wolna wolę i trudno jest wymodlic zmiane… Czytaj więcej »
Oliwio.. Ja wierzę, że dla Boga nie ma rzeczy nie możliwych i jeśli coś jest zgodne z Jego wolą to tak po prostu będzie.. prędzej bądź później. Postawi na drodze tych ludzi za których sie modlimy takich ludzi i da im takie sytuacje, że nie będą potrafili się Mu oprzeć. Wiesz wydaje mi się, że jeśli Twoja modlitwa zostanie wysłuchana.. to Bóg da Ci pokazać, że coś w sercu i w życiu tej drugiej osoby się zmieniło 🙂 Na pocieszenie i bardzo optymistycznie.. Całkiem nie dawno, kiedy mialam kryzys.. czy dobrze robię, że się modlę za niego, jego rodzinę, za… Czytaj więcej »
Ja miałam podobnie więc świetnie Cię rozumiem. Raz podczas jazdy samochodem zobaczyłam nagle dym, który wydobywał się spod kierownicy. Zahamowałam nagle i wyskoczyłam z auta, to cud że nie rozjechał mnie samochód, który właśnie mnie mijał. Nie powinnam była tak wyskakiwać ale byłam przerażona, strasznie sie wystraszyłam, że samochód się pali. Co się okazało? Doszło do jakiegoś zwarcia od kierunkowskazu i stąd ten dym. Mechanik był w szoku, mówił że to niemożliwe i pierwszy raz widzi coś takiego i że całe szczęście, że tak szybko zareagowałam bo w sumie to trudno przewidzieć co mogło z tego wyjść. Nie zapomnę tego… Czytaj więcej »
Ilona czytając Twoje świadectwo, jak i innych rozmodlonych w NP rzeczywiście można wywnioskować, że diabeł szczególnie chce trafić w nas i przez to dzieją się dziwne rzeczy. Ja jestem w 32 dniu modlitwy i przez ten czas dużo się wydarzyło, z jednej strony dostałam nową pracę (wydawało mi się że lepszą), pewna sprawa sądowa która ciągnęła się 2 lata została pomyślnie zakończona, z drugiej strony czuję, że ciągle mam pod górę w nowej pracy nie jest tak różowo, ciągle jakieś wyjazdy, szkolenia, kierowniczka nie należy do osób sympatycznych i wyrozumiałych, wiele muszę się jeszcze nauczyć a wymagają ode mnie już… Czytaj więcej »