Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
10 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Kamila
19.12.2013 09:10

Wspaniałe świadectwo! Bardzo proszę o chociaż krótką modlitwę za mnie, dziś jest 41 dzień mojej Nowenny, a modlę się o uzdrowienie mnie z lęków i wszystkiego co za tym idzie, dziś już nad ranem nie mogłam spać, obudziłam się i targały mną ogromne lęki i niepokój, załamana, że nic mi już nie pomoże zalewałam się łzami :(… Nie wiem czy to moja choroba czy Zły tak miesza… Potrzebuję modlitwy +

Cecylia
02.06.2014 10:21
Odpowiada na wpis:  Kamila

Ja też mam ogromne lęki i częste myśli bluźniercze w odniesieniu do Maryi. Wiem, że to zły działa, na początku się przestraszyłam i wydawało mi się, że popełniłam coś strasznego, bo jak można obrazić najlepszą Matkę, ale teraz już wiem, że to zły działa i próbuje mnie przestraszyć, abym przerwała tę nowennę.

Kamila
23.11.2013 16:59

Cudowne świadectwo. Bardzo proszę o modlitwę w mojej intencji abym wytrwała. Modlę się w intencji własnego zdrowia, czasami jest pięknie, a czasami przychodzą jakby napady depresji, płaczę, jestem zła na wszystko, czuję bezsilność w środku, myślę wtedy że nic mi nie pomoże, że nigdy się z tej choroby nie uwolnie, że źle się modlę, że nie zasługuję na łaskę….

wiola
24.11.2013 04:19
Odpowiada na wpis:  Kamila

Nie pozwól sobie tego wmówić! Zły wykorzystuje nasze słabości, jest świetnym psychologiem… Bóg kocha nas, każdy człowiek zasługuje na łaskę, jesteśmy najwspanialszymi stworzeniami Pana Boga, bo na Jego podobieństwo! Pamiętaj: „Twoja wiara Cię uzdrowiła”.

Sylwia
23.11.2013 10:39

Cieszę się, że przeczytałam Twoje świadectwo. Sama odmawiam kolejną, już sama nie wiem którą nowennę, w intencji dotyczącej mojej przyszłości. Dwa dni przed końcem części błagalnej dowiedziałam się, że mój dziadek ma raka, ale moi rodzice mówili, że wszystko jest pod kontrolą. Następnego dnia dziadek miał wizytę u lekarza i dowiedział się, że to jest złośliwe i musi być chemia, a termin pierwszej najwcześniej za miesiąc. Mój dziadek nie jest już najmłodszy, nie znosi lekarzy, widział jak umierali jego rówieśnicy i chcąc nie chcąc wyrobił sobie przekonanie, że do lekarza jedzie się już w jego wieku tylko po to, żeby umrzeć.… Czytaj więcej »

Ryszard
23.11.2013 13:27
Odpowiada na wpis:  Sylwia

Sylwia tak będzie, Matka wysłucha Twojej modlitwy, ja ma 3 dni do końca części błagalnej i cały czas jak ja to piszę są nademną czarne chmury, lecz się nie poddaję i walczę o lepsze jutro. Z Bogiem…

wiola
24.11.2013 04:14
Odpowiada na wpis:  Sylwia

Sylwio, ja też miałam do odmówienia 5 tajemnic części błagalnej, gdy dowiedziałam się o chorobie taty koleżanki :). Czy jest mi trudniej? Chyba tak…straszne rzeczy się ze mną dzieją, jestem nerwowa, krzyczę z byle powodu, nie mam cierpliwości. W przerwie między nowennami tego nie było. Staram się też być w łasce uświęcającej, która przynosi pokój, a jednak byle powód, a ja już „wychodzę z siebie”.
Niech Duch Święty będzie z Tobą, a Maryja niech Cię prowadzi w tej trudnej drodze!

Sylwia
24.11.2013 10:50
Odpowiada na wpis:  wiola

Wczoraj dowiedziałam się, że dziadek będzie miał pierwszą chemię już w tym tygodniu. Myślę, że to już pierwszy owoc i znak, żeby nie ustawać w modlitwie. Ta wiadomość była dla mnie bardzo smutna tym trudniejsza do przyjęcia, że przyjęłam ją na dzień po tym, jak zmówiłam Tajemnicę Szczęścia. Oczywiście zły podpowiadał mi w zwiazku z tym różne paskudne rzeczy, ale jak tylko zmieniłam intencję nowenny to jest mi lżej.

Bóg zapłać za dobre słowa i oby Was również Nasz Ojciec miał w swojej wspaniałej opiece!

Ewa
23.11.2013 10:09

Ja też budziłam się w nocy, by dokończyć modlitwę. Niech Maryja dodaje Ci sił i prowadzi każdego dnia!!!

wiola
24.11.2013 04:21
Odpowiada na wpis:  Ewa

Bóg zapłać, dziękuję 🙂

10
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x