Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
5 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Joanna
08.11.2013 11:18

Madziu, Mam jeszcze pytanie jakie leki Ci pomogly?

Joanna
08.11.2013 11:17

Magdo, rozumiem Cie, bo tez chorowalam na cholestaze. Boje sie kolejnej ciazy i tej przypadlsci. Pkalam z niemocy, nerwow, bolu, zamiast cieszyc sie nadchodzacym macierzynstwem, chcialam zeby potod nastapil jak najszybciej by sobie ulzyc, by ta okropna choroba odeszla..Kiedy zajde w druga ciaze chce od razu zaczac nowenne, w tej intencji, a takze zdrowia dzieciatka..Bede starac sie pamietac o T
obie w modlitwie i wszystkich chorych na cholestaze.

Barbara2
08.11.2013 11:11

Piękne świadectwo !
Madziu jesteś przykładem, że dla chcącego nie ma nic trudnego, bo przy takiej gromadce pracę masz 24 godziny na dobę. Gratuluję piątki dzieci, sama jestem dzieckiem z takiej wielodzietnej rodziny. W dzieciństwie „dokazywaliśmy” strasznie, nie wiem jak mama to wytrzymywała, ale teraz jesteśmy już dorośli i sami mamy dzieci. Jesteśmy kochającą się i wspierającą nawzajem rodziną. Pozdrawiam i życzę dalszej opieki Matki Bożej.

Ryszard
07.11.2013 22:36

Brawo, to jest świadectwo wiary i wytrwałości, każda modlitwa jest wysłuchana tylko my nie dostrzegamy nie raz tego… Wiary ludu mój ludu…

Krystyna
07.11.2013 15:33

Dziękuję za to świadectwo .Jestem w 6 miesiącu ciąży i dopadła mnie nerwica.Widzę że Matka Najświętsza daje mi chwile wytchnienia ale czasem jest mi bardzo ciężkko.Wierzę że Pani z Pompejów mnie tak nie zostawi.

5
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x