Nowenna pompejańska

Zawierz swój problem Maryi

Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
13 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Iz.
29.11.2013 00:07

Mam taką samą intencję , by Bóg pozwolił nam naprawić to , co zepsuliśmy , bo łączyło nas coś wyjątkowego , ale po drodze się pogubiliśmy i oddaliliśmy od Boga. Żałuję tego bardzo. Proszę pisz na bieżąco co się dzieje, dla naszego umocnienia.

Pozdrawiam 🙂

mo
03.12.2013 17:59
Odpowiada na wpis:  Iz.

Dziś zaczynam nowennę w intencji powrotu mojego byłego chłopaka, z którym byłam 5 lat i z którym mieszkałam 4 lata, zostawił mnie tydzień temu i się wyprowadził, stwierdził, że chce zmienić swoje życie rozstaliśmy się w dobrych stosunkach, od tygodnia nie mamy kontaktu. Od momentu kiedy zamieszkaliśmy razem wiedziałam, że to nie wyjdzie nam na dobre…ale cóż czasu się nie cofnie. Ja wierzę w to, że gdy pomieszka sam, nie będę się z nim kontaktować, to zatęskni za mną i zrozumie swój błąd i wróci. Czuję, że jest mu potrzebna teraz chwila samotności, znalezienia równowagi między życiem osobistym, zawodowym, towarzyskim… Czytaj więcej »

KasiaZ
28.11.2013 23:00

Pięknie piszesz o swojej wierze, o swoich przeżyciach. Słowa te bardzo pomagają innym, którzy być może tak jak i ty borykają się z niespełnioną miłością. Ja również taką przeżyłam ale właśnie dzięki temu, że ofiarowałam swoje życie Matce Bożej dziś moje życie wygląda tak a nie inaczej. A wydawało mi się,że bez mojego ukochanego Michała nie potrafię żyć. Nie umiałam zrozumieć dlaczego Pan Bóg postawił na mojej drodze tego chłopaka i sprawił bym pokochała go a później nie mogła z nim być. Rozstaliśmy się, zanim zdążyliśmy tak naprawdę być ze sobą. Słowa o przyjaźni, jeśli się kogoś kocha, to fałszywa… Czytaj więcej »

sport19
28.11.2013 21:16

Piękne swiadectwo Kasiu. Ja jestem od Ciebie troszke starsza bo mam 24 lata ale tez wiele przeszłam moze nie w miłosci ale w chorobie. Na 3 roku studioów na ostatnim semestrze miałam starszne leki przed egzaminami i niesamowity stres ktory objawiał sie bolem zoladka i wymiootami wraz z lekami przyszła z czasem depresja:( i tak na prAWDE nie było powodu abym miała jakis problem z ktorym sobie bym nie umiała poradzic a jednak miałam mysli samobojcze, bezsens zycia itd ale dzieki Matence naszej ktora wypraSZA ŁASKI modliłam sie i bardzo mi zalezało zeby depresja nie wygraŁA I zebym skończyła studia… Czytaj więcej »

edyta
28.11.2013 17:53

ja się modlę w tej samej intencji i doskonale cię rozumiem im bliżej końca tym gorzej cały czas mysle o były ale twój wpis dodała mi skrzydeł dziekuje

Daniel
28.11.2013 13:52

Kasiu, bardzo fajne świadectwo napisałaś własnym życiem. Wiesz, niesamowite jest to, jak Bóg potrafi zmienić naszą orientację w świecie i zaczynamy wszystko podporządkowywać pod Niego. Myślę, że przez ten czas rozłąki sporo dojrzałaś uczuciowo, dojrzewasz do małżeństwa. Pewnie ten okres kiedy byłaś w związku to była sielanka, teraz zaczęło się prawdziwe życie. Przytoczę Ci jeden z moich ulubionych cytatów bo sam mam bardzo podobną sytuację do Twojej. „Kogo dotyka miłość ten zaczyna intuicyjnie pojmować co to właściwie jest życie”. Także narazie duchowo formujesz się do małżeństwa ale zapewne przyjdzie taki czas, kiedy będziesz wzrastać z Ukochanym w miłości i tego… Czytaj więcej »

Kasia
28.11.2013 11:34

Asia i Anka: dziękuję za ciepłe słowa! Jeżeli moja prośba nie zostanie wysłuchana, to zawdzięczam Mateńce już tak wiele. Wiem nie opuści mnie cokolwiek się stanie 🙂

Kamka
27.11.2013 19:45

Kasiu, a może Bóg chce Cię właśnie ochronić przed tym chłopakiem. Może powinnaś w końcu zamknąć jedne drzwi, by móc otworzyć następne. Zaufaj Panu już dziś…:)

Kasia
27.11.2013 21:58
Odpowiada na wpis:  Kamka

Witaj Kamka. Choć pochodzę z bardzo religijnej rodziny nigdy sama nie chciałam mieć dzieci, rodziny, a małżeństwo uważałam za świstek papieru. Ten chłopak zmienił mój pogląd na te sprawy. Szanował (i nadal szanuje) również to, że zdecydowałam się zachować czystość przedmałżeńską. Dlatego też trudno było mi przyjąć wiadomość o rozstaniu. Jeszcze trudniej, że płakał razem ze mną, kiedy to mówił. Nie chcę go bronić, choć prawda jest taka, że zostawił mnie przez moją głupotę. Jednak jest on ciągle obecny w moim życiu, i w pewnym sensie traktuję to jako znak, że ma to jakiś cel. Nie wiem jaki, ale czuję… Czytaj więcej »

Asia
28.11.2013 10:02
Odpowiada na wpis:  Kasia

Kasiu, piszesz, że masz 21 lat, a w rzeczywistości jesteś chyba bardzo dojrzałą duchowo osobą. Każdy z nas ma chwile zwątpienia i oddalania się od Boga, ale później powroty są jeszcze bardziej szczęśliwe…… Mam nadzieję, że Twoja prośba zostanie wysłuchana, ale jeśli nie, to widocznie Matuchna wie o czymś, o czym Ty możesz jeszcze nie wiedzieć…… Jestem osobą, która ma synów trochę starszych od Ciebie i patrząc na swoje życie widzę ile razy nie rozumiałam zamysłów Boga, a po kilku latach okazywało się, że wszystko jest po coś…. Pomóż Bogu w swojej sprawie. Tak po babsku mogę Ci doradzić, żebyś… Czytaj więcej »

Anka
28.11.2013 10:56
Odpowiada na wpis:  Asia

Kasiu, nie chce Cię załamywać, ale z tego co czytam na tym forum prośby o powrót ukochanej osoby są bardzo rzadko wysłuchiwane. Sama odmówiłam chyba 5 albo 6 NP w podobnych intencjach i nic.
Ale życzę Ci powodzenia i pozdrawiam.

Magda
27.11.2013 19:13

Oby się udało! Będę się o to modlić 😉

Kasia
27.11.2013 22:01
Odpowiada na wpis:  Magda

Dziękuję Magdo. Wsparcie duchowe dodaje mi jeszcze więcej sił. I ja modlę się za wszystkich odmawiających każdego dnia. Bóg zapłać! 🙂

13
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x